This page contains a Flash digital edition of a book.
Aktualności


w skardze kasacyjnej do NSA. Dotyczy to wszystkich spraw odmownych o przedłu- żenie zezwolenia, wydanie zezwolenia czy o podmianę punktu AoNW. Izba Cel- na Wrocław musi także zwrócić wszystkie koszty postępowania.


Petycja Izby do Ministerstwa


Finansów Zbywanie przedsiębiorców zdaw-


kowymi odpowiedziami to powszech- na praktyka. Nasza redakcja w ubiegłym roku wystosowała do kilku ministerstw szereg pism, w których zwracała uwagę na niepokojące zjawiska występujące na naszym rynku. Są wśród nich takie spra-


wy, jak kontrola Totalizatora Sportowe- go, czy wystąpienie pani Pitery w komisji śledczej, której powodem przesłuchania było właśnie zignorowanie sygnałów pły- nących od naszej redakcji. Kolejną petycję złożyła Izba Gospodarcza w sprawie uchy- lania ważności rejestracji automatu, jeśli wygasło zezwolenie na prowadzenie dzia- łalności w miejscu gdzie był on eksploato- wany. Niestety okazuje sie to powszechną praktyką wielu Urzędów Celnych, które podejmując decyzję o uchyleniu ważno- ści rejestracji automatu przed upływem terminu jego wygaśnięcia, tłumaczą się wytycznymi z Departamentu Służby Cel- nej Ministerstwa Finansów. Czyżby pole- cenie znów przyszło z góry? Urzędnicy więc zamiast patrzeć na przepisy kierują się poleceniami z góry


(wynika więc, że „góra“ robi prawo i sama go nie przestrzega). Sytuacja wydaje się nader patologiczna. Rodzi się więc py- tanie: skoro sami tworzący prawo go nie przestrzegają, to co powinni zrobić zwy- kli przedsiębiorcy? Problem był konsulto- wany z wieloma renomowanymi kancela- riami, które przyznają nam rację.


Izby Celne zmieniają swoją


terytorialność Od nowego roku prawdopodobnie


zmienią się tereny, które swoim zasię- giem obejmują Izby Celne. Zmiany doty- czą IC w Białej Podlaskiej, Lublinie, Zamo- ściu, Katowicach, Rybniku i Łodzi.


Ryby i przedsiêbiorcy g³osu nie maj¹


Święta to czas tradycyjnego karpia. W tym roku, dla wielu z nas będzie miał wiele ości. Za nami dwanaście miesięcy obowiązywania nowej ustawy hazardowej. Za sprawą rządu


Donalda Tuska, nie są to najlepsze dla nas miesiące. Chęć zdobycia poklasku i rzekoma ochrona społeczeństwa przed hazardem, sprowadziły na legalnie działających przedsiębiorców


niespotykaną dotąd nagonkę. W wyniku tych działań, mamy bankructwo wielu barów, punktów gastronomicznych.


Jako Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych,


wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na ryzyko negatywnych skutków delegalizacji całego niskiego hazardu – zarówno społecznych jak i ekonomicznych.


Legalnie działająca branża rozrywkowa, przez rok obowiązywania nowej ustawy,


jest mordowana. Rząd okazał się rybakiem, który mając złotą rybkę, ją zabił i zjadł. Izba od samego początku apelowała i głośno zwracała uwagę, na sprzeczność tej ustawy z prawem wspólnotowym i polskimi ustawami. Podejmowaliśmy


interwencje u premiera i ministrów. Walczymy nadal w Komisji Europejskiej o nasza prawa. Jednak polski rząd i jego urzędnicy nie raczyli odpowiedzieć na nasze argumenty. Nie ma u nich woli i chęci dialogu. Dlatego nadal twardo musimy


artykułować nasze racje i prawo do prowadzenia działalności gospodarczej. Żeby być skutecznymi musimy działać razem. Należy pokazać, że branża rozrywkowa mówi jednym głosem i nie zamierza składać broni w walce o równe i sprawiedliwe traktowanie. Rozdrobnieni i poróżnieni jesteśmy


łatwiejszym celem dla rządu i trudniej nam artykułować głośno własne racje.


Miejmy nadzieję, że Nowy Rok przyniesie rozsądek rządzącym, a wszystkim przedsiębiorcom możliwości legalnego działania, czego sobie i Państwu przed Świętami Bożego Narodzenia życzę.


i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych Izby Gospodarczej Producentów


Stanisław Matuszewski Prezes Zarządu


2010/6 (99) grudzień


13


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40  |  Page 41  |  Page 42  |  Page 43  |  Page 44  |  Page 45  |  Page 46  |  Page 47  |  Page 48  |  Page 49  |  Page 50  |  Page 51  |  Page 52  |  Page 53  |  Page 54  |  Page 55  |  Page 56  |  Page 57  |  Page 58  |  Page 59  |  Page 60  |  Page 61  |  Page 62  |  Page 63  |  Page 64  |  Page 65  |  Page 66  |  Page 67  |  Page 68  |  Page 69  |  Page 70  |  Page 71  |  Page 72  |  Page 73  |  Page 74  |  Page 75  |  Page 76  |  Page 77  |  Page 78  |  Page 79  |  Page 80  |  Page 81  |  Page 82  |  Page 83  |  Page 84  |  Page 85  |  Page 86  |  Page 87  |  Page 88  |  Page 89  |  Page 90  |  Page 91  |  Page 92  |  Page 93  |  Page 94  |  Page 95  |  Page 96  |  Page 97  |  Page 98  |  Page 99  |  Page 100  |  Page 101  |  Page 102  |  Page 103  |  Page 104  |  Page 105  |  Page 106  |  Page 107  |  Page 108  |  Page 109  |  Page 110  |  Page 111  |  Page 112  |  Page 113  |  Page 114  |  Page 115  |  Page 116