This page contains a Flash digital edition of a book.
Sale zabaw Na rynku polskim działa kilkadziesiąt


firm zajmujących się wyposażaniem sal i placów zabaw. Można je podzielić na te, które zajmują się wyłącznie produkcją wyposażenia dla placów zewnętrznych, drugie wyposażają obiekty wewnętrzne, trzecia zaś grupa to importerzy. Wśród importerów znaleźliśmy firmę, która zaj- muje się wyposażaniem zarówno sal za- baw jak i placów zabaw. To firma Happy Fun Tomasza Bijaka z Kłodawy/k.Gorzowa Wielkopolskiego. – Panie Tomaszu, od kiedy zajmuje


się Pan salami zabaw? – Od 2000r. wraz z małżonką Małgo-


rzatą prowadzimy Salon Zabaw FIKO- LAND, a od 2004r. również Centrum Za- baw HIP-HOP, obie placówki w Gorzowie Wlkp. Wyposażaniem sal zabaw i placów zabaw zajmuję się od 2009r. – Ile sal w Polsce skorzystało z Pana


usług? – Na chwilę obecną wyposażyliśmy 24


sale zabaw, kolejnych 6 jest w trakcie reali- zacji, w tym największa sala zabaw w War- szawie „Tęcza” w Centrum Handlowym Skorosze przy Al. Jerozolimskich, w której mieliśmy przyjemność montować jedną z największych konstrukcji w Polsce. – Produkty chińskie kojarzone są


z niską jakością. Czy dotyczy to rów- nież Pana instalacji? – Nie ukrywam, że jak znakomita więk-


szość tego typu firm, tak i my bazujemy na komponentach produkowanych u naszego chińskiego partnera. W przeciwieństwie jed- nak do większości firm konkurencyjnych, na- szym celem nie jest oferowanie produktów najtańszych (niestety kosztem jakości), lecz oferowanie naszym klientom coraz lepszego produktu, poprzez nieustanną zmianę spe- cyfikacji poszczególnych elementów wy- posażenia konstrukcji. I tak przy budowaniu konstrukcji (to nie pomyłka, chyba jako jedy- ni z tzw.” importerów” budujemy konstruk- cje od podstaw u klienta, a nie tylko ją mon- tujemy, dzięki czemu stosujemy rozwiązania konstrukcyjne niespotykane w tego typu konstrukcjach, które są jedynie montowa- ne) stosujemy najgrubszą z dostępnych mat podłogowych, okładamy stelaż konstrukcji wyłącznie otulinami pokrytymi materiałem PVC, używamy najgrubszych z dostępnych siatek zabezpieczających, stosujemy grub- sze niż w „standardzie chińskim” podesty, trampoliny montujemy za pomocą podwój- nej ilości sprężyn, stosujemy dodatkowe boczki do basenów, schodki i całą masę tzw. „ozdobników” jak miękkie panele graficzne, ozdobne wejścia do basenów i trampolin


102


Happy Fun Budujemy, a nie tylko montujemy


Happy Fun testuje konstrukcje we własnych salach


Ciekawe rozwiązania, rzadko spotykane w polskich salach – karuzela „Drzewo kokosowe”


itp. Zastąpiliśmy również system zjeżdżalni tubowych systemem zjeżdżalni od ze- wnętrznych placów zabaw, dzięki czemu na- sze zjeżdżalnie nie mają w środku połączeń śrubowych oraz są sztywniejsze niż w stan- dardzie. Z naszych innowacji należy wymie- nić również pomysł na mocowanie armatek pneumatycznych, dzięki czemu pracują one teraz w każdej płaszczyźnie, własnej pro- dukcji tunele z pasów o wytrzymałości 3,5- 5t (niestety chińskie były mało wytrzymałe). Co do placów zabaw zewnętrznych, to nasze zestawy mają dodatkowo cynkowane słupy oraz podesty oblane antypoślizgową gumą. – Proszę szerzej przedstawić swo-


ją ofertę? – Oprócz budowania konstrukcji do sal zabaw czy zewnętrznych placów za-


baw, mamy w ofercie wszelkiego rodzaju domki, autka, jeździki, tunele, bujaki, su- che baseny, ścianki wspinaczkowe, krzy- we zwierciadła, pneumatyczne zamki i zjeżdżalnie itp. Z przyjemnością wspo- mnę o nowych urządzeniach interaktyw- nych do sal zabaw, takich jak łóżko wod- ne, zjeżdżalnia wodna, karuzela w postaci drzewa kokosowego, które to urządzenia w przeciwieństwie do spotykanych w lu- naparkach i w większych centrach zabaw do tej pory, są „miękkie”. Posiadamy w wolnej sprzedaży rów-


nież komponenty do budowania kon- strukcji i wyposażania sal zabaw (złącza, otuliny, opaski, tuby, zjeżdżalnie, maty podłogowe itp.) Pragnąc wyjść naprzeciw oczekiwa-


2010/6 (99) grudzień


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40  |  Page 41  |  Page 42  |  Page 43  |  Page 44  |  Page 45  |  Page 46  |  Page 47  |  Page 48  |  Page 49  |  Page 50  |  Page 51  |  Page 52  |  Page 53  |  Page 54  |  Page 55  |  Page 56  |  Page 57  |  Page 58  |  Page 59  |  Page 60  |  Page 61  |  Page 62  |  Page 63  |  Page 64  |  Page 65  |  Page 66  |  Page 67  |  Page 68  |  Page 69  |  Page 70  |  Page 71  |  Page 72  |  Page 73  |  Page 74  |  Page 75  |  Page 76  |  Page 77  |  Page 78  |  Page 79  |  Page 80  |  Page 81  |  Page 82  |  Page 83  |  Page 84  |  Page 85  |  Page 86  |  Page 87  |  Page 88  |  Page 89  |  Page 90  |  Page 91  |  Page 92  |  Page 93  |  Page 94  |  Page 95  |  Page 96  |  Page 97  |  Page 98  |  Page 99  |  Page 100  |  Page 101  |  Page 102  |  Page 103  |  Page 104  |  Page 105  |  Page 106  |  Page 107  |  Page 108  |  Page 109  |  Page 110  |  Page 111  |  Page 112  |  Page 113  |  Page 114  |  Page 115  |  Page 116