FELIETON
Zlepek półgłówków, czyli
dyletanto-fachowiec
– Masz pan jakiś kwit? No, jakieś papiery na sieciach. W Polsce takie obiekty stanowią nie- w sumie: półgłówki. Operujący kilkoma fa-
to, że pan to potrafisz? Szkoła, egzamin pań- mal 90 proc. spośród ponad 1750 ogółu. Tak chowymi pojęciami, nieposiadający w ogóle
stwowy czy coś w tym stylu? – zapytał mnie duża liczba niezrzeszonych hoteli i ponad 200 praktyki lub operujący swoimi doświadcze-
niedawno klient, dla którego robiłem bizne- kolejnych w różnych stadiach budowy lub niami z jednego tylko segmentu rynku i me-
splan obiektu. planowania to łakomy kąsek dla wszelkiego chanicznie przenoszący je na inny, potrafią
– Nie – odpowiedziałem i sam zapytałem: rodzaju firm i osób zajmujących się szkolenia- wyprowadzić na manowce każdego inwe-
– A pan masz jakieś wykształcenie bizneso- mi i szeroko pojmowanymi: doradztwem ho- stora. Jeśli pomnoży się doświadczenie z ho-
we? telowym i inwestycyjnym. A na oba rodzaje teli sieciowych z dużych miast, nastawionych
– Nie, jestem filologiem polskim – odpowie- potrzebnej i pożytecznej w sumie działalności na działalność konferencyjną, przez chęć
dział z lekkim zażenowaniem potencjalny in- raczej nikt nie ma odpowiedniego kwitka. zainwestowania w obiekt rodzinny z rozbudo-
westor hotelowy, w cywilu właściciel tartaku, A nawet jeśli miałby, to sama bumaga i tak wanym spa na wschodnich obrzeżach Wiel-
składu budowlanego i firmy wykańczającej nie jest dostateczną rękojmią jakości wykony- kopolski i podzieli przez głębokie zadufanie
wnętrza. wanych usług. doradcy, to zawsze musi wyjść plajta.
W ten sposób odpowiedział na swoje pyta- Czym zatem mają kierować się hotelarze
nie. No bo czy ktoś w Polsce ma jakieś formal- i inwestorzy przy wyborze doradców i szko- Andrzej Szafrański, Instytut Hotelarstwa
ne papiery stwierdzające, że jest kompetent- leniowców? Najlepszą rekomendacją jest
ny w sprawach doradztwa hotelowego? Nie. zazwyczaj lista i tematyka przeprowadzo-
Ale czy też każdy posiadający dyplom ukoń- nych szkoleń czy zrealizowanych inwestycji,
czenia szkoły hotelarskiej, niezależnie od jej pomóc może też polecenie przez znajomych
statusu, może stwierdzić, że jest hotelarzem? hotelarzy, którzy albo o danej osobie słyszeli
Też nie. A czy każdy właściciel, a w polskiej albo mieli z nią do czynienia i są z jej usług
praktyce najczęściej zarządzający lub po- zadowoleni. Nie powinno to decydować
siadający w zarządzaniu obiektem nocle- o ostatecznym wyborze – warto zwrócić
gowym decydujące słowo ma odpowiedni uwagę, na jakich rynkach dany doradca/
dyplom upoważniający do takiego zarządza- firma działa czy działała.
nia? Nie. I nic w tym złego, bo ostatecznie na Pewien doświadczony, choć już –
to, czy jakieś zajęcie czy zawód wykonujemy niestety – niepraktykujący
z sukcesem, czy też nie, składa się wiele czyn- hotelarz, oceniając pol-
ników. Są to
m.in. wiedza, praktyka, umie- ski rynek, powiedział:
jętność obserwacji otoczenia, inteligencja, „Wprawdzie w szkole-
pokora, psychologia czy tzw. nos. Formalne niach hotelarskich pa-
wykształcenie jest tylko jednym z tych czyn- nuje wolna amerykan-
ników. ka, ale w doradztwie
Może ono pomagać, ale może i przeszka- inwestycyjnym jest
dzać. Jerzy Donimirski, właściciel sieci Doni- to wolna amery-
mirski Boutique Hotels, powiedział mi kiedyś, kanka do kwa-
że stara się nie zatrudniać pracowników z ho- dratu”. Na rynku
telarskim wykształceniem. Dlatego, że często funkcjonują za-
mają złe nawyki i brakuje im wiedzy ogólnej, równo praw-
która według filozofii sieci jest niezbędna do dziwi fachow-
odpowiedniej obsługi gości. Wiele ogólno- cy, jak i masa
światowych sieci czyni podobnie, w doborze dyletantów.
pracowników kierując się nie tyle dyplomem, Fachowca
co predyspozycjami osób zatrudnianych. się pozna od
Zdobycie wiedzy i wyrobienie podstawowych razu. Ten kto
nawyków pozostawiają one odpowiedniemu ma trochę
szkoleniu przez kadrę zarządzającą i wła- oleju w gło-
snych trenerów oraz… doświadczeniu, które wie, dyletan-
pojawia się wraz z latami pracy. Tuzy hotelo- ta rozpozna
wego świata rzadko też korzystają ze szkoleń też. Najgorsi
zewnętrznych. Co innego hotele niezrzeszo- są fachowco-
ne w międzynarodowych i dużych krajowych dyletanci, czyli
foto: Shutterstock
42
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44 |
Page 45 |
Page 46 |
Page 47 |
Page 48 |
Page 49 |
Page 50 |
Page 51 |
Page 52 |
Page 53 |
Page 54 |
Page 55 |
Page 56 |
Page 57 |
Page 58