WARTO WIEDZIEĆ
Moi rodzice rozeszli się, kiedy miałem 7 lat. Obydwoje byli przedstawicielami uznanych w społeczeństwie zawodów. Okazało się, że ten czynnik nie był gwarancją udanego związku. Jednak moi rodzice chcieli dla mnie tego samego. Stabilnej, dobrze płatnej pra- cy. Zawodu przysporzyłem im nieświadomie chyba jednak ja. Mimo, iż sam na pierwszym roku studiów prawa znalazłem sobie zatrud- nienie w kancelarii prawniczej, kiedy więk- szość moich kolegów i koleżanek miało ra- czej wsparcie finansowe od swoich rodziców (pomijając układy i koneksje na tym kierun- ku, które należało mieć, w przeciwnym razie byłeś absolwentem wydziału prawa, ale tylko na papierze) nie czułem się do końca kom- fortowo. Poza tym, bez odpowiednich zna- jomości w Warszawie ciężko było wejść do palestry. W rzeczywistości znaczyłeś tyle co nic. I dopiero po kilku latach miałem odwagę stwierdzić, że to nie była „moja bajka”, tylko raczej sen moich rodziców. Postanowiłem poszukać swojego miejsca w świecie i do- wiedzieć się, czego tak na prawdę pragnę. Co zamierzam robić i jakim stać się czło- wiekiem. Zbieranie doświadczeń, począw- szy od wojska, a na podróżach skończywszy, dało mi w końcu pewien sygnał i wytyczną do działania. Zawsze, od kiedy pamiętam, chciałem pomagać ludziom. W końcu znala- złem jedną ze ścieżek. Doradzanie w kwestii indywidualnego doboru ubezpieczeń nie jest łatwe i wymaga poświęcenia czasu, na- uki oraz kilkuletniej praktyki. Ponadto, jeżeli trafimy na niezadowolonego klienta, to my jesteśmy na pierwszej linii ognia i słuchamy pretensji, a nie – dajmy na to – ubezpieczal- nia, która przykładowo odmówiła świadczeń i to my – przedstawiciele i pośrednicy – mu- simy wykazać się mocą sprawczą, która znajdzie kompromis lub lepsze rozwiązanie dla klienta, ponieważ to on jest i powinien być dla nas zawsze najważniejszy. Zatem, do rzeczy!
Kolizja
Kiedy na skutek kolizji dwóch pojazdów sytuacja prawna jest w miarę oczywista i wina jednej ze stron jest bezsporna to o tym, czy wzięcie adwokata na koszt strony przeciwnej jest uzasadnione, decyduje sąd i czasem niekoniecznie na rzecz poszkodo- wanego. Kto nie chce niepotrzebnie ryzyko- wać, powinien zasięgnąć języka w swojej
Co ma piernik do wiatraka i czy wiatrak może się „rozpierniczyć”?
ubezpieczalni. Jeśli jednak posiadamy już ubezpieczenie pomocy adwokackiej Recht- schutz, nie zaleca się stosować go w przy- padku znikomych szkód, może to bowiem po kilku wypadkach grozić wypowiedzeniem nam ubezpieczenia.
Jeżeli na skutek niedbałości gminy przy odnowie i odbudowie dróg lokalnych wpadniemy w dziurę w nawierzchni i uszko- dzimy auto, sytuacja jest skomplikowana. Zasadniczo nie znajdziemy żadnego kierow- cy, któremu udało się wywalczyć od gminy odszkodowanie. Z reguły odmowa argu- mentowana jest następująco: „ten, kto do- pasowuje sposób jazdy do warunków na drodze, nie ulegnie kolizji ani nie odnie- sie szkody na pojeździe” - samo w sobie jest to tak niedorzeczne, jak „Proces” Franza Kafki i raczej materiał do przepracowania dla prawników.
Na razie w takim przypadku pomoże tylko własne ubezpieczenie Teil- lub Vollkasko. To samo ubezpieczenie pokryje nam szko- dy, jeśli zaparkujemy auto na ulicy, która wy- kazuje lekki spadek, nasze auto stoczy się i na skutek zderzenia poniesie szkodę, a my nie zaciągnęliśmy ręcznego hamulca lub nie skręciliśmy kół przy parkowaniu. Kto w takim przypadku posiada tylko ubezpieczenie pod- stawowe auta Haftpflicht, pozostaje sam z kosztami oraz ich regulacją.
Skoro mowa o ubezpieczeniu Haftpflicht, tym razem prywatnym, to warto wiedzieć, iż najczęstsze szkody poczynione przez dzieci do lat siedmiu (nasze lub pozostawione nam pod opiekę), czyli takie, które nie rozpoznają jeszcze konsekwencji swoich czynów (de- liktunfähig) pozostają w odpowiedzialności rodziców lub opiekunów, którzy zaniedbali nadzór nad nimi. W takiej sytuacji poszko- dowany może domagać się od nas zadość- uczynienia i najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie ubezpieczenia Haftpflicht wła- śnie z wyżej wymienionym świadczeniem, chroniącym nas w zaistniałych przypadkach.
Dom i mieszkanie
Jeżeli na skutek nieszczelności rury w ścia- nie cieknącą woda zaczyna stopniowo w nią wsiąkać i tworzyć grzyb, są to szkody stop- niowe (Allmählichkeitsschaden) i z reguły
nie uwzględnia ich taryfa podstawowa na- szego ubezpieczenia budynku, dlatego też zawsze lepiej jest sprawdzić i upewnić się, czy takowe świadczenie posiadamy. Zawsze jednak daje się rozszerzyć ubezpieczenie poprzez odpowiednie podniesienie składki.
I tu muszę się pokusić o małą dygresję. Ubezpieczenia to taka rzecz, której nikt nie chce, ale każdy potrzebuje. Stąd też pró- bujemy wszelkimi możliwymi sposobami pła- cić jak najmniej i szukamy w nich oszczęd- ności. Jednak nikt do tej pory nie wymyślił skutecznego zabezpieczenia od ryzyka za małe pieniądze. Zobrazujmy to następująco. Firma ubezpieczeniowa XY zebrała ze skła- dek w ciągu roku 2018 około 9,700 mln Euro, wypłaciła jednak świadczenia za szkody w wysokości około 7,200 mln Euro. Zatem stosunek składka/świadczenia nie jest taki mały i okazuje się, że ubezpieczalnie nie do końca „żerują” na klientach.
A teraz na poważnie...
Obecny na rynku efekt „zero odsetek”, który dewaluuje nasze oszczędności na kontach i polisach oszczędnościowych, a który potę- guje jeszcze czynnik inflacji może wkrótce ulec zmianie. Wybór nowej przewodniczącej Banku Centralnego EZB, pani Christine Lagarde, może wzmocnić ten efekt i gene- rować nam konsumentom jeszcze większe straty. Emerytury będą zatem coraz niż- sze, przy coraz większych odciągnięciach socjalnych, zmniejszy się jeszcze bardziej siła nabywcza pieniądza i będziemy musieli za wszystko więcej płacić. A to wszystko dla tego, iż prawdopodobnie będzie rzuconych jeszcze więcej pieniędzy na rynek, co spo- woduje spadek jego wartości. I to wszystko w majestacie prawa, ponieważ teoretycznie nieograniczone „dodrukowanie” pieniądza umożliwia Bankom Centralnym prawo ban- kowe. Już teraz jesteśmy 7,5 raza bardziej zadłużeni niż np. Estonia. Ażeby wygrać z czasem i przeciwstawić się niekorzystnej polityce monetarnej, a tym samym zabez- pieczyć się finansowo, trzeba poszukać innych niż klasyczne rozwiązań, które za- oferują nam lepszą rentowność. W tym te- macie nie ma kompromisów i trzeba podjąć decyzję szybko i skutecznie. Do stracenia zostało już właściwie przysłowiowe „nic”.
- doradca ubezpieczeniowy - Kolonnenstr. 16 , 10829 Berlin Tel: 0152 579 54 514 Fax: 030 922 83987 Mail:
drajling.finanz@
web.de
KONTAKTY | 13 KONTAKTY |
Bartosz Drajling AFA AG Berlin
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44