SPACERKIEM PO BERLINIE Październik w Berlinie
Jesień w pełni. Pogoda coraz rzadziej będzie zachęcać do szaleństw na pasach byłego lotniska Tempelhof czy do wylegiwania się na trawie w parku. Wolny czas można teraz przeznaczyć na coś innego. Chociażby na odkrywanie innych światów w licznych muzeach i galeriach Berlina. Wraz z nowym numerem „Kontaktów” pojawia się rubryka, w której będziemy Państwu przypominać o interesujących miejscach i polecać te, których być może jeszcze Państwo nie znają...
Zanim jednak Meret Oppenheim wykonała
to dzieło w 1936 roku, odbyła interesującą rozmowę w paryskiej kawiarence z Pablem Picasso i Dorą Maar, również artystką oraz ówczesną narzeczoną malarza. Podczas spotkania Meret miała na ręce pokrytą futrem bransoletę. I to od tej bransolety wszystko się zaczęło. Picasso pewnie nie byłby sobą, gdyby nie skomentował szałowej biżuterii. Powiedział, że w zasadzie wszystko można by pokryć futrem.
Wkrótce potem Oppenheim została zapro-
szona przez lidera surrealistów André Bretona do wzięcia udziału w surrealistycznej wysta- wie poświęconej przedmiotom. Meret długo się nie wahała! Kupiła filiżankę, spodek i łyże- czkę i wykonała jedno z najbardziej znanych dzieł, dzieło, które uczyniło z niej gwiazdę sztuki.
W galerii można zobaczyć 200 prac artys-
tki, obrazy, zdjęcia, rzeźby, nawet biżuterię. Znajdziemy tu takie cuda jak rękawiczki z fut- ra z drewnianymi palcami (paznokcie obowią- zkowo czerwone!), buty złączone czubkami (zakochane?) czy stolik z ptasimi nogami (chce uciec?).
Aby lepiej zrozumieć dzieło artystki, wysta- Czy wiedzą Państwo, że w Berlinie
można oglądać największy na świecie szkielet dinozaura? Znajduje się on w Mu- seum für Naturkunde czyli w Muzeum Historii Naturalnej. Szkielet ma wysokość 13,27 met- rów i długość 23 metrów. Został znaleziony w 1900 roku na terenie obecnej Tanzanii. Ale to tylko jeden z tysięcy eksponatów zgroma- dzonych w muzeum. Obok szkieletów dino- zarów można w nim podziwiać najróżniejsze gatunki spreparowanych ryb, ptaków, owa- dów, a także skamieliny i minerały. O zawrót głowy przyprawia sama liczba słojów z za- nurzonymi w formalinie okazami. Jest ich po- nad 270 tysięcy! Ogromne wrażenie na zwie- dzających robi goryl Bobby, który żył w ber- lińskim zoo w latach 1928-1935. Dzięki dos- konałym technikom preparowania zachowany jest w stanie niemalże idealnym.
Ale muzeum to nie tylko eksponaty.
Najmłodsi mogą zostać na moment naukow- cami, popracować z mikroskopem, czy wziąć udział w innych interesujących warsztatach. To również świetne miejsce na imprezę uro- dzinową.
Po wizycie w Muzeum Historii Naturalnej
poznamy między innymi odpowiedzi na py- tania: co spinacz biurowy ma wspólnego z DNA albo gen jakiego zwierzęcia dodano do sałaty, by ta miała w sobie więcej witaminy A?
Uwaga! Niewykluczone, że po tej wycieczce w głowie niejednego małego człowieka zaświ- ta myśl, aby zostać w przyszłości biologiem albo archeologiem.
Audioprzewodniki i ulotki są dostępne w języku polskim. Bilety 6/3,50 € (ulgowy). Godziny otwarcia:
Od wtorku do piątku 9:30-18:00, soboty-niedziele 10:00-18:00 Museum für Naturkunde Invalidenstraße 43, 10115 Berlin * * *
W Martin Gropius Bau trwa natomiast
wystawa poświęcona jednej z najwybitniej- szych przedstawicielek surrealizmu Meret Oppenheim. Zajmuje ona specjalne miejsce w gronie artystów takich jak Max Ernst, Andre Breton, Marcel Duchamp czy Luis Buñuel. Artystka urodziła się w Berlinie dokładnie 100 lat temu i to właśnie z tej okazji przygotowano retrospektywę jej prac. To gratka dla tych, którym zdarzyło się zro- bić z buta wazon, z plas- tiku krawat albo ze skar- pety potwora. Jednym zdaniem: dla tych, któ- rzy lubią bawić się z prze- dmiotami, patrzeć na nie niestandardowo, z wyob- raźnią, ale też z poczu- ciem humoru. Dla osób, dla których sny bywają inspiracją. Oraz dla ta- kich, co miewają inne dzi- wne pomysły. Za taki też z całą pewnością można uznać pomysł pokrycia filiżanki, spodka i łyżeczki futrem i to futrem z gazeli chińskiej!
KONTAKTY | 40 | KONTAKTY
wę warto zwiedzić z audio przewodnikiem (w języku niemieckim i angielskim). Co intere- sujące, została przygotowana też wersja dla dzieci, dzięki której nawet najmłodsi zostaną cudownie wprowadzeni w świat wyobraźni tej wszechstronnej i niesamowitej kobiety. Wers- ja dla dzieci sprawdza się też u dorosłych. Przynosi niezwykłą frajdę. Wypróbowałam na sobie. Polecam!
Wystawa potrwa do 1 grudnia. Wstęp wolny dla wszystkich poniżej 16 roku życia. Pozostali muszą zapłacić za wstęp. Bilety: 10/7 Euro
Meret Oppenheim Retrospektive Martin Gropius Bau Niederkirchnerstraße 7 10963 Berlin
Tekst i foto: Marta Szymańska
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44