odpowiednią ilość posłów, którzy taki polityczny krok poprą. Nie chciał- bym być źle zrozumiany – tu nie chodzi o to, że nie chcemy tego zrobić szybciej, ale procesy związane z polityką historyczną i miejscami pamię- ci tradycyjnie już trwają w Niemczech długo. Chcielibyśmy ten projekt przygotować dobrze i skutecznie, zamiast dawać na zewnątrz sygnał, że próbujemy coś przepchnąć na siłę.
Ale rząd federalny właściwie „jest za” takim miejscem pamięci dla Polaków. Tak wynika przynajmniej z niedawnej interpelacji posel- skiej?
Ratownik - rbb/Adam Gusowski
Są one wyjątkowo niebezpieczne. Większość utonięć mamy właśnie w rzekach, na drugim miejscu są jeziora, a najmniej utonięć w morzu. A jeśli chodzi o samo zachowanie w wodzie, to bądźmy w niej rozważni, kontrolujmy naszą sytuację, oddalenie od brzegu i innych kąpiących się, nie zachowujmy się brawurowo i na popis, nie skaczmy do wody tam, gdzie nie jesteśmy pewni bezpieczeństwa.
Jak możemy ocenić ewentualnie groźną sytuację innych kąpiących się ludzi?
Warto obserwować uważnie, co się dzieje na wodzie. Pamiętajmy, że lu- dzie toną po cichu. Machanie rękoma i okrzyki o pomoc to wymysł na po- trzeby filmów i komiksów. W rzeczywistości osoba, która zachłysnęła się pod wodą walczy o życie i nie będzie miała ani sił, ani możliwości wołania o pomoc. Taka walka pod wodą może trwać nawet trzy, cztery minuty, zanim zniknie zupełnie pod wodą. Podobnie jest z osobami skaczącymi do wody z pomostu. Jeśli nie wypłyną po dziesięciu-dwunastu sekun- dach, można mówić o sytuacji zaostrzonej i wymagającej pomocy. Ale nie pomagajmy sami. Poinformujmy ratownika, policję, służby ratowni- cze, poinformujmy innych na plaży i bądźmy czujni. Jeśli jesteśmy pewni własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych, możemy zacząć ak- cję ratunkową, ale nie podpływajmy do tonącego sami. Osoba tonąca ma dużo sił i może wciągnąć ratującego pod wodę. W takich przypadkach może skończyć się to dwiema ofiarami. Tonącemu należy coś podać. Lina, gałąź, kawałek ubrania albo związane koce i ręczniki. Tutaj trzeba być rozsądnym i zdecydowanym.
Czy pomoże nam w tym kurs pierwszej pomocy?
Oczywiście. Uważam, że kursy pierwszej pomocy i ich odświeżanie po- winno być obowiązkowe. Sam widziałem bezradnych ludzi na plaży. Nie wiedzieli, jak pomóc osobie wyciągniętej z wody. Umiejętność pierwszej pomocy ratuje zdrowie i życie. To nie są trudne rzeczy. Proste, ale bardzo ważne zachowania w sytuacjach zagrożenia życia.
Dziękujemy za rozmowę.
Polsko-Niemiecka Grupa Parlamentarna
Manuel Sarrazin, Poseł Zielonych w Bundestagu i przewodniczący Polsko-Niemieckiej Grupy Parlamentarnej to jeden z niemieckich posłów, którzy stale angażują się w poprawę stosunków polsko-nie- mieckich. To poseł, który aktywnie wspiera budowę pomnika upa- miętniającego polskie ofiary II. wojny światowej. To właśnie Manuel Sarrazin zajął się procedurami parlamentarnymi, po tym jak inicja- tywa podpisana przez ponad stu niemieckich intelektualistów prze- szła w fazę polityczną. Maciej Wiśniewski zapytał Manuela Sarrazi- na
m.in. o to, czy Bundestag zdąży do 1 września uchwalić uchwałę w sprawie budowy pomnika dla polskich ofiar II wojny światowej.
Zieloni adwokatem polskich interesów w Niemczech?
Na razie w Bundestagu jest przerwa wakacyjna. Swoje pierwsze posie- dzenie Bundestag ma dopiero po pierwszym września, dlatego w tym terminie takiej uchwały nie będzie. Ale w klubach parlamentarnych zbieramy właśnie podpisy pod apelem, który był niedawno opublikowa- ny w berlińskiej prasie, a który oprócz mnie podpisali też Paul Ziemiak, Dietmar Nietan, Thomas Nord i Alexander Müller. Chcemy jeszcze przed pierwszym września dać wyraźny sygnał w kierunku Polski, że mamy w Bundestagu międzyfrakcyjne szerokie poparcie dla idei budowy po- mnika dla polskich ofiar II wojny światowej, a następnie staramy się o re- gularne procedury parlamentarne.
A kiedy możemy się spodziewać parlamentarnego wniosku w spra- wie budowy tego pomnika?
Według mnie Bundestag powinien wpierw przekazać pałeczkę rządo- wi federalnemu, sygnalizując polityczną wolę budowy takiego miejsca pamięci dla polskich ofiar nazizmu w samym centrum Berlina. Dopie- ro wtedy rząd federalny mógłby ruszyć z opracowaniem odpowiednie- go projektu i kosztorysu, zastanawiając się też, z kim o takim miejscu pamięci należałoby jeszcze porozmawiać. Ale wpierw musimy uzyskać Manuel Sarrazin - rbb/Maciej Wiśniewski
KONTAKTY | 24 KONTAKTY |
Rząd federalny zmienił swoją pozycję z neutralnej – czyli postawy parla- mentu – na wspierającą. Ale taka wypowiedź rządu nie wystarczy jesz- cze, by większość posłów Bundestagu ten projekt poparła. Dla niektó- rych członków koalicji może to być wręcz argumentem przeciwko. Ale całkiem serio: rozmawiamy z wieloma posłami, mamy już wielu przeko- nanych, ale to wciąż nie wystarczy, by dać wyraźny sygnał, że większość polityków taki projekt popiera. Wciąż nad tym pracujemy.
Kiedy spotkaliśmy się przed rokiem w naszym studiu RBB COSMO w Berlinie, przejmował Pan akurat przewodnictwo w polsko-nie- mieckiej grupie parlamentarnej. Mówił Pan wtedy, że ważnym jest, by mimo politycznych różnic umieć ze sobą rozmawiać. Czy coś od tamtego czasu się zmieniło?
Oczywiście, parę spraw się przez ten rok zmieniło. Wybory do Parlamen- tu Europejskiego wywołały w Polsce burzliwe debaty. Zastanawiamy się, na ile rozwinęła się europejska debata o polskiej reformie sądownictwa przez orzeczenie europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. To oczywi- ście pole do wielu rozmów. Ale generalnie nie są to głębokie zmiany. Prowadzimy intensywne rozmowy z polskimi posłami i chcemy, by tak zostało, niezależnie od wyniku jesiennych wyborów do Sejmu. Nigdy nie omijaliśmy w naszej polsko-niemieckiej grupie parlamentarnej trudnych i krytycznych tematów. Nie robili tego polscy posłowie i nie robiliśmy tego my. Miałem wrażenie, że każdej stronie dobrze to robiło. Pomagało się zrozumieć. Przecież w tej grupie są i po polskiej, i po niemieckiej stronie posłowie opozycyjni i rządowi. Dlatego dopiero przy konkretnych tema- tach widać, jak się w tej grupie układają większości. Na przykład w kwe- stii Nord Stream 2 jako poseł partii Zielonych jestem po stronie wielkiej polskiej koalicji. Więc ogólnie rzecz biorąc, dobrze nam się współpracuje i chcemy, aby tak było również po wakacjach i po wyborach w Polsce.
Wspomniał Pan wybory do Parlamentu Europejskiego, w których Zieloni uzyskali dobry wynik. Czy istnieje jakiś wspólny polsko-nie- miecki polityczny projekt dotyczący przyszłości Unii Europejskiej? Pytam, bo wizja Europy Zielonych i polskiego rządu bardzo się róż- nią.
Myślę, że aktualne projekty polskiego rządu dotyczące Unii Europejskiej niekoniecznie pokrywają się z projektami niemieckich Zielonych. Myślę jednak, że w interesie Polski byłoby wręcz postawić na model federali- styczny, który zakłada wzmocnienie Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej, zamiast wspierać wzmocnienie rządów narodowych i tym samym osłabiać pozycję negocjacyjną Polski. Negatywnie też oceniam fakt, że zarówno Polska jak i Niemcy podczas szczytu w Sibiu głosowa- ły przeciwko zaostrzeniu celów klimatycznych. Mamy więcej tematów, przy których Polska i Niemcy współpracują. Chodzi o pytanie, czy Unia Europejska ma być Unią 27 krajów, czy też ma powstać jakieś jądro plus reszta, która nie przyjęła eurowaluty. Mam wrażenie, że zarówno w kwe- stii Nord Stream, stosunków z Rosją i europejskiej polityki wschodniej, jak i w tej właśnie kwestii przyszłości Unii Europejskiej mamy wspólne lub zbliżone zdanie ze wszystkimi polskimi partiami. Dlatego myślę, że Polacy nie powinni się bać polityki Zielonych. Wręcz przeciwnie.
No tak, akurat w kwestii Nord Stream 2, konfliktu Rosja-Ukraina i spraw NATO niemieccy Zieloni mają stanowisko zbliżone do pol- skiego stanowiska.
Dokładnie! I to nie jest związane ani z PiS, ani z PO, tylko z Polską. Oczywiście, różnimy się z aktualnym polskim rządem w ocenie kwestii praworządności czy też większej roli instytucji europejskich. Ale te różni- ce są już od zawsze obecne w debacie europejskiej.
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44