search.noResults

search.searching

dataCollection.invalidEmail
note.createNoteMessage

search.noResults

search.searching

orderForm.title

orderForm.productCode
orderForm.description
orderForm.quantity
orderForm.itemPrice
orderForm.price
orderForm.totalPrice
orderForm.deliveryDetails.billingAddress
orderForm.deliveryDetails.deliveryAddress
orderForm.noItems
FELIETON


będzie szalone lato. Zaczynam od tego, na co czekałam najbardziej – upragnionego odpo- czynku na łonie natury. Piaszczysta plaża, orzeźwiająca woda i dzień spędzony na kocu z dobrą książką. Wokół szum drzew, szum fal, w głowie też przyjemny szum. Dni spędzone na leniwej grze w karty, wieczory – na graniu na gitarze i podziwianiu księżyca. W przerwach od zbijania bąków – rower lub kajaki. Błogie „nicnierobienie” z dala od miejskiego szumu. Jak bardzo na to czekałam przez cały zagoniony rok! Do tego w kalendarzu wpisanych kilka weekendów z przyjaciół- mi. Festiwale filmowe i muzyczne w gronie najbliższych. Rozmowy o wszystkim i o niczym do białego rana. Wspólne późne śniadania, zbyt wiele kaw, zbyt mocne trunki, zbyt głośny śmiech. Włóczenie się bez celu i bez zobowiązań – bez poczucia, że coś musimy, coś wypa- da, czegoś nie wolno. Totalna swoboda, jak za czasów liceum – coraz trudniej mi wrócić do tamtych emocji. Coraz bardziej więc cenię sobie taką wolność.


Planuję też miesięczny kurs jazdy na desce połączony z intensywnym treningiem siłowym. Wraz z dwiema przyjaciółkami pakujemy longbo- ardy, ochraniacze i uderzamy na tor, na którym co roku o tej porze spotykają się rzesze amatorów sportu na desce. Rano więc lekkie śniadanie, w południe zdrowy lunch, po południu trening siłowy, a wie- czorem – szusowanie przy soczystym zachodzie słońca. Przyda mi się detoks od niezdrowego życia wiecznie niemającego czasu pracowni- ka biurowego.


Dodatkowo mam zamiar spełnić marzenie o wynajęciu skutera i ude- rzeniu w drogę bez celu, z wiatrem we włosach, z książką w plecaku – zatrzymaniu się w pierwszym lepszym miejscu, piciu kawy w jakiejś lo- kalnej knajpce i po prostu cieszeniu się tym, co tu i teraz. Chcę spędzić czas na obserwowaniu ludzi, na byciu trochę z boku, nieuczestniczeniu aktywnie w tym, co mnie otacza, a raczej trwaniu w biernej roli obser-


Sezon na planowanie wakacji w pełni. Planuję więc z rozmachem, jak co roku. Tym razem jed- nak wyjątkowo intensywnie. Głowę mam nabitą ambitnymi planami, ducha karmię obietnicami lenistwa i luzu, a znajomym, którzy pytają, jak mam zamiar połączyć dwie skrajności oraz nie zrujnować budżetu, odpowiadam śmiechem. To


watora. To będzie jedno z tych doświadczeń, które zarówno przed, jak i w trakcie i po powodują motyle w okolicy pępka i chorą ekscytację spełniania maleńkich marzeń.


Zupełnie inne niż kolejny cel tych wakacji – na przełomie lipca i sierpnia zgłębiać będę tureckie zwyczaje! Już nie mogę się doczekać smako- wania ich tradycyjnych potraw, popijania w upale przesłodzonej, go- rącej herbaty na zmianę z gorzką i gęstą jak smoła kawą. Szykuję się na eksplozję kolorów i zapachów – targi warzywne, grille na świeżym powietrzu i uczestniczenie w codzienności, tak podobnej, a jednak tak innej od mojej. Czasem potrzebuję oderwać się na chwilę od mojej rzeczywistości, zmienić perspektywę, nabrać dystansu, pobyć przez chwilę w innym otoczeniu, poczuć się na chwilę kimś innym.


Na deser tego lata serwuję sobie jedną z najciekawszych stolic Europy. Określaną jako miasto, które nigdy nie zasypia, w którym nie sposób się nudzić. Podziwiać będę jej architekturę, zwiedzać urokliwe uliczki, ale i zapuszczać się w mroczne podziemia. Chcę wybrać się do jej naj- większych kompleksów muzealnych, ale też zejść wzdłuż i wszerz naj- większe parki. Lubię zgubić się w miejskiej dżungli i przypadkiem trafić na ciekawy koncert lub seans kina pod chmurką. Pozwolić sobie na spontaniczność, nie planować, dać się zaskoczyć pokrętnej architek- turze, zakręconym ludziom i przepełnionym galeriom. Dać się ponieść przez ten dziwny miejski twór.


Plany ambitne i dla niektórych – karkołomne. Znajomi zachodzą w gło- wę, jakim cudem mam zamiar je zrealizować, nie planując jednocze- śnie głodówki do końca mych dni. Współpracownicy z przerażeniem słuchają o wielotygodniowych planach, zastanawiając się, kto przejmie moje obowiązki, kiedy zostanę zwolniona za zbyt długą labę. Rodzina niepokoi się, kiedy w końcu usiądę na tyłku i zacznę zapuszczać ko- rzenie. Rzeczywiście, mój czas nie jest z gumy, portfel nie należy do niedomykających się, a zobowiązania nie pozwalają na spędzanie zbyt wiele czasu na przyjemności podróżowania. Jednocześnie apetyt na spełnianie marzeń nie maleje. A miasto, w którym mieszkam, pozwala na ziszczenie nawet najbardziej karkołomnych planów. Tu, na miejscu. Berlinie, jak dobrze, że Cię mam.


Anna Burek


Wokół badania MPU zytywnego orzeczenia.


Badanie MPU (niem. Medizinische-Psycho- logische Untersuchung) potocznie nazywane „Idioten Test ” to badanie medyczno-psycholo- giczne, na które osoby kierowane są z powodu cofniecia uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie to ma na celu postawienie prognozy na przyszłość, dostarczającej informacji o tym, czy dana osoba wyciągnęła wnioski ze swojego zachowania i poniesionych konsekwencji oraz czy w przyszłości może bezpiecznie uczestni- czyć w ruchu drogowym. Jednostką kierującą na badanie MPU jest niemiecki wydział komuni- kacji (Fahrerlaubnisbehörde). Każdy, kto utracił w Niemczech prawo jazdy (nieważne czy pol- skie czy niemieckie) ma szansę aby ubiegać się o jego przywrócenie. Decyzję, jakie warunki muszą zoastać spełnione, wystawia urząd ru- chu drogowego. Najczęściej wymagane jest poddanie sie badaniu MPU i dostarczenie po-


Najczęstsze przyczyny skierowania na badania MPU to: - prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu (od 1,6 promila) - kilkakrotna jazda autem pod wpływem alkoholu (np. 2 razy z 0,6 promila) - prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków lub środków odurzają- cych


- przekroczenie dopuszczalnego limitu punktów karnych (8 punktów kar- nych)


- prowadzenie pojazdu bez licencji - ucieczka kierowcy z miejsca wypadku - zagrożenie w ruchu drogowym (np. z powodu ryzykownych manewrów) - fałszerstwo dokumentów (np. manipulacja tablicami rejestracyjnymi) - jak również przestępstwa o potencjale agresji w ruchu drogowym, ktore poddają w wątpliwość bezpieczne prowadzenie pojazdów mechanicz- nych: napaść, groźba, przymus, zabójstwo, gwałt, rabunek, zniewolenie, szantaż itp.


- wady psychiczne i fizyczne


Badanie MPU składa się z z trzech części: badania lekarskiego, testu psy- chologicznego sprawdzającego m. in.: reakcje na określone bodźce oraz dla wielu osób najtrudniejszej części – rozmowy z psychologiem. Część


KONTAKTY | 33 KONTAKTY |


psychologiczna jest tak skonstruowana, że nie ma dla niej gotowego sche- matu. Pytania dobierane są indywidualnie. Dlatego we własnym interesie jest, aby się do tej rozmowy odpowiednio przygotować, korzystajac np. z kursów przygotowawczych do badań MPU.


Czy MPU można zrobić w Polsce? Nie, nie można. Niemiecki urząd cofnął uprawnienia i niemiecki urząd de- cyduje, na jakich warunkach można starać sie o ich przywrócenie. Jeżeli prawo jazdy zostało odebrane w Polsce, to o jego odzyskanie również należy ubiegać się w Polsce.


Jak ominąć badanie MPU? Na rynku można spotkać wiele ofert „bezproblemowego” uzyskania mie- dzynarodowego prawa jazdy za granicą (m.in. w Polsce, Czechach, Irlan- dii, Angli itd.) bez konieczności zdawania MPU. Oferujący zapewniają, że w ten sposob uzyskany dokument pozwola legalnie poruszać się autem po całym świecie. Po całym świecie oczywiście tak, ale z wykluczeniem Niemiec. Wbrew temu, co można wyczytać na niektórych forach interne- towych, prawo jazdy uzyskane za granicą (nawet legalnie) wcale nie pozwoli ominąć badań MPU w Niemczech. Chcąc legalnie jeździć po Niemczech jako kierowca, należy najpierw zaliczyć te badania, gdyż do tego czasu prawo jazdy uzyskane za granicą nie zostanie uznane w Niemczech.


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40