This page contains a Flash digital edition of a book.
Funkhaus Europa Polski Magazyn Radiowy Tu się mówi po polsku! Od poniedziałku do piątku od 22.00 do 23.00


w Berlinie na fali 96,3 MHz Nadrenia Północna - Westfalia - 103, 3 MHz, Brema i Dolna Saksonia - 96,7 MHz. RBB Funkhaus Europa Polnische Redaktion 14046 Berlin


my, a przed nami jeszcze dwa czy trzy. Nie ograniczamy się do jednego spotkania w miesiącu, tylko jesteśmy takim punktem, który dopiero wyrusza, buszuje po Berlinie. To są groszowe spra- wy, bo pewnie seniorzy się obawiają, że trzeba na to przeznaczać dużą sumę. Wstęp najdroższy na wszelkiego rodzaju zabawy kosztuje 5 euro, a więc senior sobie z tym na pewno poradzi.


tel.: 030 - 97 993 - 35 610 www.funkhauseuropa.de polnisch@rbb-online.de


Polski Magazyn Radiowy - jedyne w swoim rodzaju spotkanie z polską tematyką w niemieckich mediach. To najnowsza polska muzyka, spot- kania z artystami, ekspertami, publicystami, ludźmi tworzącymi polską kulturę w Niemczech. Staramy się docierać tam, gdzie w Niemczech słychać język polski. Zasięgamy porad u polskich i niemieckich ekspertów w sprawach, któ- re Państwa interesują, podpowiadamy, jakich słuchać płyt, jakie czy- tać książki, gdzie bywać, by spotkać się z polską kulturą w Berlinie i w innych regionach Niemiec. Gramy, informujemy i słuchamy Państwa głosów. Audycje prowadzą w studiu w Haus des Rundfunks w Berlinie: Monika Sędzierska, Adam Gusowski, Tomasz Kycia, Jacek Tyblewski i Maciej Wiśniewski. Elementy naszych audycji do odsłuchania na stronie: http://www.funkhauseuropa.de/sendungen/polski_magazyn_radiowy/


Do przodu mości panie i panowie! Emerytura to czas na aktywność - apelują członkinie Kółka Polskich Seniorów z Berlina w rozmowie z Moniką Sędzierską i zapraszają seniorów na spotkania, które odbywają się w każdą pierwszą środę miesiąca w pomieszczeniach AWO przy Adabeltstr. 23A.


Monika Sędzierska: Witam Jolantę Sierańską i Lucynę Stei- ner z „Kółka polskich seniorów” w Berlinie. Kiedy mówimy o kimś senior/seniorka? Kiedy tak naprawdę zaczyna się ta granica wiekowa? Jolanta Sierańska: Wydaje mi się, że po zakończeniu pracy za- wodowej. Ale my jesteśmy otwarci także na tych, którzy oczekują na swoja emeryturę. Chętnie do nas zapraszamy. Lucyna Steiner: Jak na początku założyliśmy kółko, to były panie, które były jeszcze przed emeryturą. W tym roku będziemy obchodzić dziesięciolecie, więc teraz tym paniom lat przybyło i już są emerytkami. Ale bardzo chętnie przyjmujemy osoby dużo młodsze.


Można powiedzieć, że emerytura to czas na aktywność. Jolanta Sierańska: Tak można by to sformułować, bo faktycznie bardzo dużo się dzieje. Nie siedzimy w domu, nie marzymy, nie myślimy, nie płaczemy, nie rozkładamy rąk bezradnie. Tylko coś robimy. A więc do przodu, mości panie! Bo tych panów nam naj- bardziej brakuje. Także zapraszamy panów.


Kiedyś było tak, że kiedy kończyła się aktywność zawodowa to zaczynała się pustka na emeryturze. I smutek, bujany fotel, nuda. Ale teraz pojawia się coraz więcej organizacji, które tę pustkę wypełniają. Wy jesteście doskonałym przy- kładem. Co można robić wspólnie? Lucyna Steiner: Na naszym spotkaniu przy ciastku i kawie naj- pierw rozmawiamy, opowiadamy. A później muzyka, polskie pio- senki. Ale nie tylko, bo także niemieckie. Często przy tej muzyce tańczymy. Mimo braku panów. Jolanta Sierańska: Jest wesoło, mamy dużo kontaktów. Jesteśmy grupą, która wnosi dużo humoru i zabawy. Teraz jest okres faschingów. Już byliśmy na dwóch. Przebieramy się, tańczy-


KONTAKTY | 22 | KONTAKTY


W Polsce kiedyś niemiecki emeryt kojarzył się właśnie z taką mobilnością, aktywnością, z opieką medyczną i eleganckimi fryzurami. A w Polsce starość kojarzyła się z problemami. Lucyna Steiner: W ostatnich latach zmieniło się dużo na korzyść. Jak sobie przypominam, jak byłam dużo młodsza, to starszych ludzi widziałam tylko w kolejkach do lekarza albo siedzieli przed domem. Może mieli zainteresowania ale nie mieli możliwości, żeby z czegokolwiek korzystać. I zazdrościli bardzo widząc Niemców. Teraz zmieniło się wszystko na korzyść. Powstały „Uniwersytety III wieku”. My jesteśmy w kontakcie z takim uniwersytetem ze Słup- ska. Bardzo miłe panie tam są, odwiedziły nas parę razy w Berlinie. Przyjechały z taką sztuką teatralną. A my byliśmy w Słupsku. Oni dobrze sobie radzą. Mają spotkania i odczyty, dokształcają się.


Czyli to oblicze polskiej starości też się zmienia. Mama mojej przyjaciółki dopiero po 60-tce zaczęła malować. Jolanta Sierańska: Tak, są grupy malowania, robótek ręcznych. We wszystkim można się odnaleźć. Nawet gimnastyka. Jeśli tylko ktokolwiek chciałby coś robić ma możliwości zrealizowania tego za niewielkie pieniądze. Przychodźcie, to zobaczycie. Naszą siedzibą jest ABW-Kreuzberg. Niezmiernie ważna sprawa. Tam spotkałyś- my najmilsze kierownictwo, które nas po prostu przyjęło. Tam jest super, mamy spotkania na dużej sali, jest tam też kuchnia, możemy gotować. Na miejscu są również porady, bo Polacy mają często różne pytania i szukają doradztwa. To wszystko jest na miejscu, bezpłatnie.


Jest taka opinia, że osoby starsze boją się nowych technolo- gii, komputera, SMS-a, telefonu. Ja z paniami komuniko- wałam się mailowo. Jolanta Sierańska: Tak, posługujemy się internetem. To wszyst- ko dzięki AWO, które organizuje bezpłatne kursy z których skorzy- stałyśmy. I tak doszłyśmy do wprawy, że dziś posługujemy się komputerami. Komórki są też w użyciu, także nie jesteśmy na ba- kier z nowoczesnym sprzętem.


Czy można powiedzieć, że starość, ten wiek dojrzały można oswoić? Jakoś się do niego przygotować? Lucyna Steiner: Przygotować się można jak sądzę, ale to smutne jest, że ta starość tak szybko przychodzi. Ten czas tak szybko ucieka. Kiedyś gdy jeszcze pracowałam, to rok wydawał się wiecznością. Czekało się na urlop. A teraz ma się praktycznie codziennie wolne a czas ucieka szybko. Teraz się żyje bardziej świadomie i człowiek żyje ciesząc się bardziej. I przyrodą, i piękną zielenią na wiosnę i śpiewem ptaków. I chciałoby się, żeby to wszystko trwało wiecznie.


Jolanta Sierańska i Lucyna Steiner w studio


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40  |  Page 41  |  Page 42  |  Page 43  |  Page 44