This page contains a Flash digital edition of a book.
działalność podjąć. Nie będzie przecież ulotek drukował, strajków organizował. Sam się zgłosił do Amerykanów, będąc za granicą, a oni ten kontakt podjęli. Kukliński początkowo miał taki pomysł, że zorganizu- je spisek w wojsku, ale na szczęście Amery- kanie byli od niego bardziej trzeźwi i po- wiedzieli, że to jest beznadziejne, że to donikąd nie prowadzi. I zaproponowali mu, aby zamiast organizować spisek przeka- zywał im informacje, które wzmacniając Stany Zjednoczone, będą automatycznie osłabiały Związek Sowiecki. - A nie jest tak, że jeśli bohater, to


bohater tragiczny? – dopytywał się ktoś z publiczności. Człowiek, który tak na- prawdę nie doprowadził swoimi działaniami do tego, czego chciał przede wszystkim uniknąć – wprowadzenia stanu wojen- nego?


Andrzej Paczkowski: Oczywiście ta


praca, którą on wykonywał na rzecz Sta- nów Zjednoczonych, a pośrednio na rzecz wolnej, demokratycznej Polski, nie pocią- gała za sobą żadnych bezpośrednich skutków.


Kukliński, było zbędne, ale wtedy, kiedy on je ponosił, on tego nie wiedział.


Bardzo sympatycznie zaprezentował się


odtwórca głównej postaci, Marcin Doro- ciński. Przyznał, że chociaż niedzielne wie- czory przeznacza głównie dla rodziny, ma wielką przyjemność uczestniczenia w tym spotkaniu, co spotkało się z gromkimi bra- wami. Marcin opowiadał o tym, jak wielka odpowiedzialność stoi przed aktorem, który ma zagrać postać autentyczną, nie tak dawno przecież zmarłą, a przy tym kontro- wersyjną. Mówił o tym, że pomimo dużej wiedzy na temat postaci, chciał dodać jej coś swojego, że robi tak zwykle przy każdej powierzonej roli. Bardzo pozytywnie ocenił współpracę ze wszystkimi aktorami, także rosyjskimi oraz amerykańskimi. Z Patri- ckiem Wilsonem i jego żoną Dagmarą Domińczyk, poznali się już wcześniej w Sta- nach i są w przyjaźni. Ta urocza para lubi odwiedzać Polskę, prawie co roku tutaj przyjeżdżają. Wilson i Dagmara Domińczyk to aktor-


skie małżeństwo. Para ma dom w New Jersey. Domińczyk (ur. 1976 w Kielcach), znana polskim widzom z roli w filmie "Hrabia Monte Christo" (2002), gdzie wystąpiła u boku Jima Caviezela, od lat mieszka w USA. Do Ameryki wyjechała jako dziecko, razem z rodziną. „Miałam wtedy niecałe siedem lat. Mój ojciec Mirosław Domińczyk, działacz Solidarności był internowany przez jedenaście miesięcy i deportowany w 1983 roku, razem ze mną, z moją siostrą i mamą” - wspominała aktorka w rozmowie z dziennikarzami. „Kiedy dostałam scenariusz „Jacka Stron- ga”, pierwsze, co zrobiłam, to zadzwoniłam do taty i zapytałam: „co myślisz?”. Bo tak naprawdę nie znałam historii Ryszarda Kuklińskiego. Tata odpowiedział od razu: „To wielki polski bohater. Zagraj!” - opowia- dała Domińczyk. O „Jacku Strongu" powie- działa: „To mój pierwszy film w Polsce i pierwszy film z Patrickiem, moim mężem. On mówi po polsku w tym filmie, a ja nie”.


Pułkownik Ryszard Kukliński - A czy nie jest tak, że informacje,


jakie Amerykanie posiedli dzięki płk. Kuklińskiemu zostały w pewien spo- sób roztrwonione, zmarnowane, że tak naprawdę on za swoją decyzję przypłacił tragediami rodzinnymi, a te informacje nikomu się do niczego nie przydały? Andrzej Paczkowski: Można tak powiedzieć, bo Związek Sowiecki upadł nie dlatego, że Amerykanie wiedzieli, jakie są plany agresywne wojsk Układu Warszaw- skiego w Europie. System komunistyczny po prostu zapadł się pod ciężarem własnej głupoty i niesprawności. Wobec tego wszystkie te informacje – jakby tak w sze- rokiej perspektywie – okazały się niepo- trzebne. Ryzyko, które ponosił pułkownik


Marcin Dorociński, pytany przez dzienni-


karzy o współpracę z Wilsonem, podsu- mował krótko: „Przyjechał uroczy facet z zagranicy, uśmiechnięty, przygotowany. Mówi świetnie po polsku. Ma cudowną żonę. Oboje są strasznie mili”. Na spotkaniu Dorociński anegdotycz-


nie wspomniał o trudnościach związanych z graniem postaci o wiele niższego wzrostu oraz o tym, że musiał jako osoba niepaląca palić na planie, gdyż pułkownik Kukliński palił nałogowo, wręcz odpalał jednego pa- pierosa od drugiego.


Kino Atlantic przy Chmielnej 33 jest


jednym z najchętniej odwiedzanych kin w Warszawie. Jako jedno z niewielu war- szawskich kin, wyróżnia się niezależnością. Nie należy do żadnej sieci. Znane i lubiane


KONTAKTY | 21 | KONTAKTY


są cykle: Otwarte Kino Atlantic, Film i Edu- kacja, Najmniejsze Projekcje Świata. Wi- dzowie cenią wyselekcjonowany repertuar, kameralną atmosferę i doskonałą lokaliza- cję w samym sercu stolicy. To Artur Wolski swoimi działaniami spowodował, że kino Atlantic stało się ośrodkiem kultury, nie tyl- ko filmowej. Można tu trafić na spotkania ze znanymi twórcami, aktorami, reżyserami, nie tylko polskimi. Pisarzom organizuje spotkania autorskie.


- Trudno wyjaśnić czym jest mistyka


kina. To tak jakby spytać, co takiego jest w całowaniu – mówił Artur Wolski przeko- nująco wyższości oglądania filmów na srebrnym ekranie nad komputerowym. Coraz łatwiejszy dostęp do filmów w Inter- necie, w dużej mierze polegający na ścią- ganiu nielegalnych kopii, sprawia, iż wielu ludzi rezygnuje z chodzenia do kina zado- walając się poznawaniem polskich i świato- wych produkcji za pośrednictwem kompu- terowych monitorów a to zdecydowanie zuboża nasze przeżycia związane z ogląda- niem. - „Rozmawiam z producentami, ludźmi,


którzy mają wpływ na media i mam ogrom- ny żal, że jesteśmy wychowywani na seria- lach. Wiem, że o godzinie 20 ludzie w War- szawie oglądają jakiś serial i uważają to za szczyt kultury i jestem tym trochę przera- żony, gdyż proces ten doprowadzi do ścia- ny, kiedy takie miejsca jak kina i teatry sta- ną się alternatywą” – zakończył rozmowę Artur Wolski. „Jack Strong” i Kino Atlantic dadzą


się lubić.


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40  |  Page 41  |  Page 42  |  Page 43  |  Page 44