Majowe wspominki, czyli trzy rocznice
Miesiąc maj ma to do siebie, że po długiej zimie, a w tym roku naprawdę ta pora roku nie chciała nas pożegnać, przycho- dzi upragnione ciepło i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Ma również bo- gaty kalendarz historyczny, wiele majo- wych wydarzeń na trwałe zachowało się w naszej narodowej, a nawet światowej pamięci.
Zaczyna się od międzynarodowego święta
ludzi pracy. A jaka jest geneza 1 maja? Narodziło się w państwie, w którym najbardziej rozwinięty był przemysł, czyli w Ameryce. Tam były największe skupiska robotnicze i tam naj- bardziej rozwinięte były struktury związkowe robotników. Federacje Związków Zawodowych w rozwiniętych przemysłowych miastach USA - Chicago, Nowym Jorku, Detroit, Bostonie, miały wystarczający wpływ na klasę robotniczą. Ich roszczenia miały charakter czysto ekono- miczny i sprowadzały się do walki o ośmiogo- dzinny dzień pracy oraz ograniczenia pracy na akord. To właśnie wtedy ujawniła się sprzecz- ność interesów między pracodawcami a pra- cownikami. Ci piersi zainteresowani byli, ma- ksymalnym uzyskaniem produkcji przez siłę najemną przy minimalnych kosztach własnych, robotnicy zaś zaczęli walczyć o prawa do godnej pracy i gwarancji minimalnych zarobków. Tak się rodziły ruchy robotnicze, które miały jeszcze niejedną walkę na swojej drodze do wypraco- wania porozumienia.
W roku 1886 w Chicago doszło do poważ- pamiątkę wydarzeń w Chicago,
nego konfliktu, kiedy to robotnicy zebrani na placu Haymarkt przedstawiali swoje żądania. Wiec miał charakter pokojowy i uczestniczył w nim nawet sam burmistrz miasta. Niestety ktoś rzucił bombę w stronę policji i doszło do ofiar śmiertelnych. To dało pretekst do sfin- gowanego procesu i skazania przywódców ru- chu robotniczego na karę śmierci przez po- wieszenie. Nie pomogły protesty na całym świecie. W 1889 r. Kongres II Międzynarodówki, ustanowił
na
dzień 1 maja Międzynarodowym Dniem Solidarności Ludzi Pracy, który od tej pory zawsze będzie się kojarzył ze świętem ludzi pracy, obchodzonym z coraz większym zapałem przez wiele państw świata. W Polsce w okresie międzywojennym był szczególnie pielęgnowany przez dużą i znaczącą Polską Partię Socjalistyczną (PPS) a jako ciekawostkę dodam, że do partii tej należeli między innymi Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński. W Polsce Ludowej święto 1 maja stało się
świętem państwowym, niejako z nadania, ponieważ Polska stała się państwem socjalis- tycznym (przynajmniej z nazwy). Jednak świę- to szybko utraciło swój dawny charakter i jak pamiętają starsi czytelnicy naszego pisma, po kilkunastu latach się zdewaluowało. Stało się obowiązkowym spędem ludzi z zakładów pracy, którzy mieli wyrażać swoją radość i poparcie dla władzy ludowej,
dowartościowującej się dość
cynicznie, sztuczną aprobatą społeczeństwa. W 1955 r. papież Pius XII ustanowił również 1 maja dniem świątecznym na cześć św. Józefa Rzemieślnika.
pokoleń a pomimo tego temat II wojny światowej pojawiający się w literatu- rze, filmach i opracowa- niach odkrywa przed nami nowe fakty i nadal jest ot- wartą księgą historii. Wy- nika to głównie z faktu, że była to najstraszliwsza wojna w dziejach świata. Brało w niej udział 61 państw, a pod broń powo- łano 110 milionów ludzi. Po raz pierwszy również, stosowane na powszech- ną skalę ludobójstwo, zos- tało uznane za nieprze-
Zupełnie inny wymiar i znaczenie miało
święto 3 maja, czyli Święto Konstytucji, po- nieważ właśnie w tym dniu sejm czteroletni uchwalił Konstytucję dla I Rzeczpospolitej, co miało epokowe znaczenie dla naszego kraju i nie tylko. Przed II wojną światową święto państwowe a po 1989 r. ponownie przywrócone do naszego kalendarza świąt. Obchodziliśmy i obchodzimy tą datę bardzo uroczyście, gdyż dla nas Polaków jest z czego być dumnym. Jedynie konstytucja amerykańska została uchwalona wcześniej o cztery lata. Polska była pierwszym krajem europejskim uchwalającym ustawę zasadniczą. Było to wydarzenie bez precedensu w tamtych czasach, kraj nasz nęka- ny wewnętrznymi napięciami dorobił się aktu prawnego najwyższego wymiaru. Konstytucja wprowadzała monteskiuszowski podział władzy na ustawodawczą, wykonawczą oraz sądowni- czą - wszystkie niezależne od siebie. Można po- wiedzieć, że za przykładem Polski, na fali rewo- lucyjnego uniesienia, Francja uchwaliła swoją konstytucję, która nie odbiegała od polskiej i też wprowadzała trójpodział władzy. Konstytucja 3 maja stawiała podwaliny pod
nowoczesne państwo demokratyczne, czyli mo- narchię konstytucyjną. Powołano szereg minis- terstw, które wyznaczały i czuwały nad newral- gicznymi resortami. Tak powstało pierwsze na świecie ministerstwo oświaty, uporządkowane zostały sprawy obronności kraju i szkolenie przyszłych wojskowych, czyli Szkoła Rycerska. Wszystkim kierowała Rada Stanu, w skład któ- rej wchodziły najwybitniejsze umysły I Rzeczy- pospolitej. Teraz z perspektywy czasu, mogli- byśmy zapytać, czy Konstytucja i reformy z nią związane (np. likwidacja liberum veto) miały szansę powodzenia w ówczesnej rzeczywis- tości. Jak pokazuje zapis historii - nie było szans na wprowadzenie tych wszystkich reform, po pierwsze, wyprzedzały one ówczesny porządek polityczno-ustrojowy w Europie, a po drugie i to najważniejsze, trzy potęgi europejskie, otacza- jące Rzeczpospolitą nie były zainteresowane jej wzmocnieniem, ale wręcz unicestwieniem. O doniosłości uchwalenia Konstytucji
majowej niech świadczy fakt, że do dnia dzi- siejszego niektóre akty prawne wzorowane są na podstawach zapisów konstytucyjnych z 3 maja 1791 r. 09. maja mija 67. rocznica ostatecznej
i bezwarunkowej kapitulacji Niemiec hitlerow- skich. Od tamtych wydarzeń dzieli nas kilka
KONTAKTY | 20 | KONTAKTY
dawniającą się zbrodnię. Wynik tej wojny po- dzielił świat na dwa bieguny i tak jak jedne państwa mogły świętować zakończenie wojny i odzyskanie niepodległości, tak inne wpadały w niewolę, czasami większą niż przedtem.
Sam akt kapitulacji Niemiec hitlerowskich został podpisany w Reims we Francji, który ze strony dowództwa wojsk niemieckich
podpisał generał Alfred Jodl – szef sztabu dowództwa Wehrmachtu. Na zdecydowane żądanie Józefa Stalina akt kapitulacji został powtórzony 9 maja 1945 r. Berlinie, który tym razem podpisany został przez szefa naczel- nego dowództwa Wehrmachtu, feldmarszałka Wilhelma Keitel’a oraz marszałka Georgija Żukowa. W ten sposób alianci zachodni przez długie lata uznawali i świętowali dzień kapitu- lacji Niemiec 8 maja, a Związek Radziecki i obóz socjalistyczny 9 maja. Teraz możemy śmiało powiedzieć, że w dniach 8 i 9 maja 1945 r. doszło do podpisania Aktów Kapitula- cyjnych III Rzeszy Niemieckiej. Od pew- nego czasu sprawa bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy jest w
niemieckich mediach mało
zauważalna. Być może wynika to z upływu czasu a być może świadomie nie chcą o tym wspominać.
Te wszystkie rozważania historyczne mają
oczywiście swój sens, jednak nie zawsze mogą przemawiać do młodego pokolenia, które myśli trochę inaczej i te wszystkie wydarzenia, mogą być dla nich jak dla nas bitwa pod Grunwaldem.
Dlatego na zakończenie przywołam krótkie ofiar katyńskich
wystąpienie naszego Pana Prezydenta, udziela- jącego wywiadu zaraz po uroczystościach otwar- cia tzw. czwartego cmentarza w Bykowni na Ukrainie.
pomordowanych Prezydent podjął w nim próbę zdefiniowania
istoty współczesnego patriotyzmu, bo prze- cież obecne pokolenie nie musi już walczyć o wol- ną Polskę, jednak swoją postawą w pracy, szkole, czy na studiach może realizować cele ważne dla naszego państwa. Jednak patrząc w przyszłość, należy pamiętać o przeszłości, bo ci co zginęli i ponieśli największą ofiarę, też przyczynili się do odzyskania niepodległości.
Hubert Max Sankowski
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44