This page contains a Flash digital edition of a book.
Funkhaus Europa Polski Magazyn Radiowy Tu się mówi po polsku! Od poniedziałku do piątku od 22.00 do 23.00


w Berlinie na fali 96,3 MHz Nadrenia Północna - Westfalia - 103, 3 MHz, Brema i Dolna Saksonia - 96,7 MHz.


RBB Funkhaus Europa Polnische Redaktion 14046 Berlin


tel. 030 - 97 993 - 35 610 www.funkhauseuropa.de polnisch@rbb-online.de


Polski Magazyn Radiowy - jedyne w swoim rodzaju spotkanie z polską tematyką w niemieckich mediach. To najnowsza polska muzyka, spot- kania z artystami, ekspertami, publicystami, ludźmi tworzącymi polską kulturę w Niemczech.


Staramy się docierać tam, gdzie w Niemczech słychać język polski. Zasięgamy porad u polskich i niemieckich ekspertów w sprawach, któ- re Państwa interesują, podpowiadamy, jakich słuchać płyt, jakie czy- tać książki, gdzie bywać, by spotkać się z polską kulturą w Berlinie i w innych regionach Niemiec. Gramy, informujemy i słuchamy Państ- wa głosów.


Audycje prowadzą w studiu w Haus des Rundfunks w Berlinie: Monika Sędzierska, Adam Gusowski, Tomasz Kycia, Jacek Tyblewski i Maciej Wiśniewski.


„Polonia może liczyć na naszą pomoc” Rozmowa z Jerzym Margańskim - nowym ambasadorem RP w Berlinie


Oprócz priorytetów związanych z polityką europejską Pola- ków mieszkających w Niemczech z pewnością zainteresują Pana plany związane z sytuacją środowisk polonijnych. Po okrągłym stole w 2011 roku coś ruszyło - mamy biuro Polonii, mamy pełnomocników, mieliśmy w grudniu kongres Polonii - ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Wystarczy wspom- nieć o formie i dostępności biur dla Polonii, o nauce polskiego jako języka ojczystego, czy też o portalu internetowym. Jakie są Pana cele w tym zakresie? Ubiegły rok przyniósł rzeczywiście bardzo poważną jakościową zmianę jeśli chodzi o możliwości działalności organizacji polonij- nych w Niemczech. Ja bym to nazwał takim skokiem kwantowym. Pojawiło się kilka bardzo cennych inicjatyw. Wśród nich: otwarto biuro Polonii w Berlinie, zaczyna być tworzony portal internetowy dla Polonii, w Bochum powstanie centrum badania historii Pola- ków i kultury polskiej w Niemczech. Na szczeblu federalnym i lan- dowym została utworzona instytucja pełnomocników do spraw kontaktów z Polonią i wreszcie opracowywana jest w tej chwili strategia nauczania języka polskiego w Niemczech. Są to bardzo poważne kroki i ta nowa infrastruktura organizacyjna bardzo poważnie zwiększy możliwości działania organizacji polonijnych w Niemczech.


W kilku sprawach jesteśmy na początku drogi – tak jest z biurem w Berlinie i z portalem. To znaczy, że ich forma jeszcze nie w pełni odpowiada oczekiwaniom Polonii. Wiem, że są życzenia dotyczące przeniesienia siedziby biura, że organizacje polonijne nie są w peł- ni zadowolone z formy portalu internetowego. Myślę, że te inicja- tywy będą się rozwijać i dużo zależy od aktywności samej Polonii, jak one będą wyglądały w przyszłości. Organizacje polonijne mo- gą liczyć na naszą pełną współpracę i wsparcie, tam gdzie ono będzie konieczne.


Wydaje mi się, że organizacje polonijne będą wymagały naszego bardziej precyzyjnie określonego wsparcia, jeśli chodzi o kontakty z pełnomocnikami landowymi do spraw kontaktów z Polonią.


Przywiązuję dużą wagę do tej akurat instytucji, ponieważ to jest kontakt z władzami lokalnymi, a więc tymi, które mogą szybko pomóc w rozwiązywaniu problemów Polonii i byłoby bardzo wska- zane, aby organizacje polonijne miały jak najlepszy, najbliższy kontakt z tymi pełnomocnikami.


Druga istotna rzecz, która będzie się działa w ciągu najbliższych miesięcy, to opracowanie strategii nauczania języka polskiego na wzór analogicznej strategii nauczania języka niemieckiego w Pol- sce. Po wielu latach udało się doprowadzić do decyzji, aby taka strategia powstała i Polonia będzie też miała, poprzez swoich przedstawicieli, pewien wpływ na to, jak ta strategia będzie wyglą- dała. Więc osobiście przywiązywałbym dużą wagę do tego, jak Polonia będzie uczestniczyła w pracach nad tą strategią.


Podsumowując sądzę, że jesteśmy w tej chwili w dużo lepszej sytuacji, niż byliśmy jeszcze dwa, czy trzy lata temu. Ale te nowe inicjatywy są w dużej mierze jeszcze formą, którą należy wypełnić treścią. I tutaj bardzo dużo zależy od tego, na ile organizacje polonijne i Polonia będą mówiły jednym głosem i na ile będą umia- ły formułować konkretne programy w języku też zrozumiałym, do zaakceptowania dla ich partnerów w Niemczech.


W czasie kierowania ambasadą w Wiedniu zainicjował Pan cieszący się dużą popularnością wśród mieszkańców austriackiej stolicy „polski salon”. Spotkania z gośćmi ze świata polityki, kultury i sztuki były na porządku dziennym. Czy również w Berlinie planuje Pan kontynuowanie tej tradycji? Dzięki tego rodzaju przedsięwzięciom mamy kontakt z bardzo szczególnym odbiorcą. Docieramy do partnerów, których w inny sposób pewnie byśmy nie osiągnęli. A na dodatek prezentujemy publiczności coś, co bywa interesujące. Taki jest w każdym razie zamiar takiego salonu i w Wiedniu rzeczywiście udało się to bardzo dobrze. W Berlinie jest pewien kłopot lokalowy, polegający na tym, że pomieszczenia ambasady nie są na tyle pojemne, aby zmieścić taką grupę publiczności, jak to było w Wiedniu. Ale mimo to mam taki zamiar.


Uważam, że jest to bardzo ważna forma działania placówki dyplomatycznej, dzięki której wokół niej organizuje się pewne środowisko. Na dodatek pozwala ona docierać z czasami skom- plikowanym przesłaniem do tej publiczności. Ponieważ celem takiej działalności jest nie tyle pokazywanie wyłącznie pozytyw- nych stron polskiej kultury, polityki i gospodarki, co raczej dys- kutowanie na tematy, które są ważne dla nas wszystkich. I dla Polaków i dla Niemców.


Jeśli wszystko dobrze pójdzie, będzie Pan pierwszym amba- sadorem, który w 2016 r. będzie zasiadał w tej nowej siedzi- bie na ulicy Unter den Linden. Bardzo chciałbym, żeby tak było i to jest jeden z najważniejszych celów mojej misji w Berlinie. Dołożę wszelkich starań, żeby ten ambitny plan ukończenia całej inwestycji do 2016 roku został zrealizowany, chociaż w pełni jestem świadomy trudności tego projektu. Najważniejszy krok został uczyniony. Mamy rozstrzy- gnięty konkurs architektoniczny. Wygrał go projekt bardzo intere- sujący, będący taką współczesną wariacją na temat architektury neoklasycystycznej - bardzo udaną wariacją - i będzie pięknie się prezentował na Unter den Linden.


Ale teraz będziemy musieli rozpisać ten projekt na role, znaleźć firmę budowlaną, uzyskać pozwolenie na budowę. A więc zaczyna się dość trudna droga, na końcu której będzie rozpoczęcie realizacji, które mam nadzieję nastąpi na początku przyszłego roku.


Rozmawiał Adam De Nisau


Całego wywiadu można odsłuchać na stronie: www.funkhauseuropa.de/sendungen/polski_magazyn_radiowy/


KONTAKTY | 4 | KONTAKTY


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40