search.noResults

search.searching

note.createNoteMessage

search.noResults

search.searching

orderForm.title

orderForm.productCode
orderForm.description
orderForm.quantity
orderForm.itemPrice
orderForm.price
orderForm.totalPrice
orderForm.deliveryDetails.billingAddress
orderForm.deliveryDetails.deliveryAddress
orderForm.noItems
role, które na pierwszy rzut oka ze mną nie mają niczego wspól- nego, ale jak się przypatrzeć i zastanowić, to jest w nich dużo z Karoliny.


Polnische Spuren in Deutschland


Przy współpracy Bundeszentrale für Politische Bildung i Deutsches Polen-Institut opublikowana została książka pt. Polnische Spuren in Deutschland. Ein Lesebuchlexikon. Jej wydawcami są Dieter Bingen, Basil Kerski, Peter Oliver Loew oraz Andrzej Kałuża, gość Cosmo radio po polsku.


Tomasz Kycia: Leksykon zawiera kilkaset haseł, mówiąc w skrócie – od Rychezy po Lewandowskiego. Ale czy dzi- siaj potrzebna jest jeszcze taka książka o polskich śladach w Niemczech?


Karolina Łodyga


nalnego”. Ale lubiłam te role, bo one dużo ode mnie wymagają, są często ekspresyjne i emocjonalne, a ja takie role lubię grać.


Dla niemieckiego aktora takim swoistym pasowaniem na ry- cerza jest gra w niemieckim kryminale Tatort. To dla milio- nów Niemców kultowy serial. Pani udało się w nim zagrać.


Tak, to niesamowita sprawa i ogromne wyzwanie. Zagrałam we frankońskim Tatorcie. To było podwójnie miłe, bo ja mieszkam teraz we Frankonii. Ale niezależnie od tego, bardzo się ucieszy- łam. To była bardzo fajna rola. Muszę przyznać, że dla mnie nie jest ważne, czy to jest duża czy mała rola, ważne jest, że mogę w tej roli coś przekazać.


Aktualnie gra Pani znów w serialu, ale nieco innym od po- przedniego. Właśnie kręci Pani sceny do drugiego sezonu niemieckiego serialu „4 Blocks”. Serial ten zebrał mnóstwo wyśmienitych recenzji, a Pani wraz z nim. Akcja serialu to- czy się w Berlinie, w dzielnicy Neukölln. Część tej dzielnicy kontrolowana jest przez braci z arabskiej rodziny, a Pani jest żoną jednego z tych braci. Gra Pani silną kobietę, trochę nie- chcianą, trochę nie w swoim świecie, ale silną.


Jej problem to brak swojego miejsca. Nie może się w tej rzeczy- wistości odnaleźć. Na dodatek nie jest mile widziana w tej rodzi- nie. To powoduje konflikty, ale też ją wzmacnia. To silna kobieta, która czeka jeszcze na swoją szansę odwetu. W drugim sezonie zaostrzają się pewne wydarzenia i konflikty. Ten wulkan, który ona w sobie kryje, może w każdym momencie eksplodować. Póki co, bierze jednak swoje życie w swoje ręce i przechodzi na ciemną stronę, ale więcej zdradzić nie chcę i nie mogę. To tajemnica aż do jesieni.


Często gra Pani Polkę, Ukrainkę, Rosjankę, kobietę ze wschodu, mimo że Pani niemiecki jest tak samo dobry jak polski. Czy to nie jest dla Pani dziwne?


Nie myślę o tym w ten sposób. To są często bardzo ciekawe role, bo te kobiety mają ciekawe przejścia. Często stoją jednocześnie w dwóch różnych światach. Ten szpagat kulturowy bardzo mi się podoba. Cieszę się, że producenci mają do mnie zaufanie, że właśnie te kulturowe smaczki mogę przekazać, grając takie role.


Dużo Pani kręci filmów, dużo Pani pracuje.


Uwielbiam moją prace. To jest tak fantastyczne, że mogę wy- konywać ten zawód. Cieszę się na każdą nową rolę, na każde nowe wyzwanie. Mniej filmów kreci się zimą, już tak jest, a jak zimą siedzę przez dwa tygodnie bez pracy to już mnie nosi i mnie to denerwuje. Tak już mam. Mam wrażenie, że to jest jedyne, co potrafię i lubię robić. W to wkładam też najwięcej energii.


Dużo energii mają też grane przez Panią kobiety. Ile jest Ka- roliny Łodygi w Pani rolach?


Dużo jest w nich ze mnie. Ale to też zależy od roli i jak mam się do niej przygotować, co mam w niej przekazać. Zdarzają się też


Andrzej Kałuża KONTAKTY | 21 KONTAKTY |


Andrzej Kałuża: Oczywiście, że jest potrzebna. Żyjemy w Niem- czech, w społeczeństwie wielokulturowym. Dzisiejsze Niemcy bardzo różnią się od Niemiec lat 50-tych czy Niemiec XIX wieku. Dzisiejsze polskie ślady w Niemczech to przede wszystkim ty- siąc lat wspólnej historii. Wspólne kontakty sięgają średniowie- cza. Żaden inny kraj i naród nie wywarł takiego bezpośredniego wpływu na niemiecką kulturę, jak Polska i Polacy. Oczywiście, były tu wpływy włoskie, francuskie czy brytyjskie, ale brakowało im migracji, czyli tego elementu, który powodował, że Niemcy na co dzień kontaktowali się z „innym”, kimś obcym.


Ale ta publikacja zawiera przede wszystkim ślady współczesne? Tak, rzeczywiście. To książka skierowana do polonusów, którzy tu w Niemczech mieszkają, ale przede wszystkim do Niemców, którzy chcą poznać polskie ślady wśród swojego wielokulturo- wego społeczeństwa. Przecież wiele słów słowiańskich, w tym polskich, weszło do języka niemieckiego. Chyba najwięcej obco- brzmiących nazwisk pochodzi właśnie z języka polskiego.


Jakie hasła znajdziemy w tym leksykonie?


Znajdziemy tam osoby, wydarzenia i instytucje. Od A do Z. Jest tych haseł ok. 250, a cała książka liczy ok. 450 stron. Wygląda jak encyklopedia, ale naszym założeniem było, aby to była pa- sjonująca książka do czytania. Aby czytelnik, wchodząc na jedno hasło, zachęcony był do sprawdzenia następnego.


No właśnie, czytając o Kubie Błaszczykowskim, można się przy okazji dowiedzieć o ks. Franciszku Blachnickim, zało- życielu Ruchu Światło-Życie (oazy), który ostatnie swoje lata spędził w Carlsbergu.


Tak, na tym polega alfabetyczny i encyklopedyczny układ. Sprawdzasz Błaszczykowskiego, którego znajdziemy po prawej stronie i automatycznie po lewej jest Blachnicki. Ale nie chcieli- śmy, by to była zwykła encyklopedia. Wszystko jest dobrze przy- gotowane pod względem edytorskim i graficznym, tak by zachę- cało do czytania.


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40