search.noResults

search.searching

note.createNoteMessage

search.noResults

search.searching

orderForm.title

orderForm.productCode
orderForm.description
orderForm.quantity
orderForm.itemPrice
orderForm.price
orderForm.totalPrice
orderForm.deliveryDetails.billingAddress
orderForm.deliveryDetails.deliveryAddress
orderForm.noItems
Wytchnienie kwietnia


Chyba każdy z nas przeżywał w swoim życiu trudne chwile. Okresy, kiedy mamy wrażenie, że wszystko się wali, a tysiąc niezałatwionych spraw nie daje nam spać.


Po zimie, która unieruchamia, odbiera siły, spowalnia, przychodzi wiosna i... oddychamy z wytchnieniem. Na nowo chce się nam pracować, łatwiej wstać rano z łóżka, kiedy widzimy, że słońce już świeci na niebie, a ptaki od kilku godzin zachęcają do rozpoczęcia dnia. Jako wychowana na wsi pamiętam, że wiosną wychodziło się pograbić przed domem, w ogrodzie, pozamiatać podwórko, generalnie, zrobić porządki nie tylko w domu, ale przede wszyst- kim na zewnątrz. I choć nie była to łatwa praca, to mimo wszyst- ko dawała dużo radości. W końcu, po miesiącach zimna, mrozu i śniegu można było wyskoczyć na podwórko w swetrze. Pogim- nastykować się przy grabkach czy miotle, a później odetchnąć po skończonej pracy i zobaczyć jej efekty.


właśnie praca. Rozumiem, że inną kwestią jest też ich chęć do pracy, niemniej jednak możemy zaobserwować zdecydowaną przemianę osoby, kiedy tylko zacznie pracować. I każda praca jest dobra, o ile jest szanowana. Znam wiele wartościowych osób, które sprzątają bądź rozdają gazety. We Francji jest jedna gazeta prowadzona przez osoby bezdomne. Rozdają ją raz w miesiącu na wszystkich największych skrzyżowaniach, przed wejściami do metra i dużymi sklepami. Znam osoby, które nawet jej nie czytają, ale kupują dla zasady, by pomóc tym osobom zarobić na swoje życie. W końcu coś robią, czują się potrzebni, starają się, pracują. Myślę, że bezczynność jest jednym z naszych najgorszych wro- gów, który odbiera nam tak wiele. Nawet nie zdajemy sobie spra- wy, ile tracimy przez nicnierobienie. Wiem, że czasami strach jest ogromny, boimy się zawodu, odmowy, ale na tym polega życie, by ryzykować i nigdy nie będzie tak, że wszyscy nam powiedzą miłe rzeczy czy dadzą pracę. Być może niekiedy będziemy zmuszeni sami ją sobie stworzyć. I zdaję sobie sprawę, że nie jest to proste, lecz pamiętajmy, że może to odmienić nasze życie, za które tylko my jesteśmy odpowiedzialni.


mopoczucia. Człowiek z natury jest leniwy, dlatego czasami musimy niejako „zmusić się” do zrobienia pewnych rzeczy. Stąd trudno jest zacząć, w trakcie pracy jesteśmy najczęściej skoncen- trowani na jej wykonaniu, gdy jednak ją zakończymy, odczuwamy ulgę, uczucie spełnienia i wytchnienia. I dlatego czasami odno- szę wrażenie, że na szczęście musimy sobie zapracować. Rok temu brałam udział w półmaratonie. Ciężko było wstać w niedzielę o 6 rano, wyjść z domu w deszcz, a co gorsza przebiec ponad 21 kilometrów, będąc totalnie przemokniętą i zziębniętą. Gdy jed- nak przekroczyłam linię mety, szczęście było ogromne. I schemat ten powtarza się ciągle w kółko w naszym życiu, czy tego chcemy czy nie, na szczęście trzeba sobie zapracować, nikt go nam nie da, to my sami musimy je sobie stworzyć i każdy z nas ma wszyst- ko, czego potrzeba, by tego dokonać. Ponieważ nie chodzi tu o dokonanie czegoś wielkiego, czasami wystarczy pozamiatanie podwórka, zrobienie czegoś, co od dawna odwlekaliśmy, stawie- nie czoła wyzwaniu, by poczuć ulgę, wytchnienie.


szczęście we własne ręce. Pomyśleć, co możemy zrobić, by po- czuć się lepiej. Słońce będzie nam dodawać odwagi, a niebieskie niebo zapowiadać uczucie wytchnienia po skończonej pracy. Jako córka rolnika wiem, co mówię. Wielokrotnie widziałam mojego Tatę w starym traktorze, jak ocierał pot z czoła. I pomimo całodnio- wej pracy na polu potrafił uśmiechnąć się i zażartować, siedząc na ławce przed domem. Do dziś pamiętam jego zmęczoną twarz, ale jednocześnie pełną wytchnienia po skończonej pracy. Jestem przekonana, że jest to jedno z najpiękniejszych uczuć, jakie mo- żemy przeżyć. Cała trudność polega na tym, że nikt nie może nam tego uczucia dać, tylko my sami jesteśmy jego autorami, bo jest to uczucie, na które trzeba zapracować.


celem, ani najważniejszą wartością, ale pomaga nam w dobrym samopoczuciu psychicznym i fizycznym. Kiedy widzę osoby bez- domne, boli mnie serce. Wiem, że istnieje wiele przyczyn bez- domności, czasami jest ona świadomym wyborem i stylem życia, czasami jednak człowiek traci wszystko i ląduje na ulicy. Najgor- sze jest jednak to, kiedy pogrąża się on w bezradności i bezna- dziejności. W wielu przypadkach ratunkiem dla takich osób jest


Praca jest esencjonalna w naszym życiu, nie jest jego I myślę, że wiosna jest najlepszym czasem, by wziąć W moim odczuciu jest to pewien algorytm dobrego sa-


i sobie pracy i uczucia wytchnienia, które przychodzi zawsze, ile- kroć tylko mamy odwagę wyjść z zimowego poczucia bezczynno- ści i zacząć pracować.


Anna Maria Wladkowska Dlatego na ten piękny wiosenny miesiąc życzę Państwu


KONTAKTY | 19 KONTAKTY |


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40