This page contains a Flash digital edition of a book.
„Tęsknota, która rozszerza serce”


Mówi się „w maju jak w gaju” – zielono i śpie- wnie. Wiosna daje nam ogromne pokłady radości, nadziei i energii. Po miesiącu cierpliwego oczekiwania na cieplejsze dni w końcu mamy majówkę, która u nas, na wiosce, tradycyjnie rozpoczynała sezon wy- poczynkowy.


Zwykle byliśmy po nim jednak tak zmęczeni, że tęskniło się


do tych spokojnych dni jesienno-zimowych. Tak źle i tak niedobrze. Cokolwiek mamy, czegoś brakuje. I choć my, Polacy, podobno jesteśmy mistrzami w narzekaniu, wydaje mi się, że jest to zjawisko dość uniwersalne. Kiedy pada deszcz, chcemy bezchmurne niebo, gdy jest upał, pragniemy ochłody i tak w nieskończoność. Trudno jest nam dogodzić i tęsknimy za tym, czego aktualnie nam brak. Tęsknota wpisana jest nie tylko w naszą egzystencję, ale również i duszę. Tęsknimy za ukochaną osobą, dzieciństwem, dorosłością, słońcem czy deszczem. W mniejszym bądź większym stopniu, w bardziej lub mniej uświadomiony sposób. Ale to właśnie w tym ostatnim wiosennym miesiącu dajmy szansę, aby tęsknota rozszerzyła nam serce.


To było kilka dobrych lat temu, wiosną właśnie, kiedy na


jednym z targów staroci znalazłam książkę Wojciecha Jędrze- jewskiego OP „Tęsknota, która rozszerza serce”. Tytuł do tego stopnia mnie zaintrygował, że bez przeglądania kupiłam ją i poszłam do pobliskiego parku, by odkryć, co w sobie skrywa. I dopiero po tej lekturze odkryłam, że tęsknota jest wielkim darem, który powinniśmy dobrze zrozumieć. I tak jak z miłością – może nas uskrzydlić bądź zniszczyć. Lecz czy wtedy aby na pewno możemy mówić o miłości? Tę kwestię może podejmiemy innym razem. Od tamtej pory wiem jednak, że tak wielkie uczucia mają w sobie moc, której zrozumienie i dobre wykorzystanie jest dla nas kluczowe. Bo albo będą one nam i osobom, które kochamy, służyły albo będą nas niszczyły. Tęsknota tworzy swoistą przestrzeń, w której możemy spotkać siebie we wspomnieniach i marzeniach. Warto się przyjrzeć temu, czego tak naprawdę pragniemy, o czym często myślimy i gdzie została ogromna część naszych uczuć. Może czas je stamtąd wziąć i zarzucić swoje sieci w przyszłość albo przekazać je innym w opowiadaniach i historiach ze swoich czasów. Jedna z największych psycho- analityczek francuskich, Françoise Dolto, powiedziała kiedyś, że każdego dnia umieramy, żegnamy się z czymś, co nigdy już nie wróci. Dzień się kończy a z nim dane nam przeżycia i doświadczenia, my natomiast musimy nauczyć się dać im odejść, by nie utkwić w jednym punkcie. To, co cenne, zapisać na kartach pamięci i zrobić miejsce na nowe przygody życia. I tak też dzieje się każdego dnia… Cóż za monotonia przeplatana barwnymi wydarzeniami… a w tym wszystkim jakiś sens. Jedni mówią, że po prostu trzeba go odkryć, inni - by samemu go nadać. Wybór należy do nas. Pozwólmy tylko, aby tęsknota rozszerzyła nam serce.


Żegnając się z mijającym dniem, chcielibyśmy, by następny


był lepszy, a wnajgorszym przypadku taki sam, rzadko kiedy życzymy sobie, by był gorszy. Inaczej rzecz ma się z oczekiwaniem przykrości, co jest związane z lękiem. Lecz generalnie pragniemy czegoś dobrego, czegoś, co często łączy się ze zmianą. Chcemy awansować, znaleźć pracę, nowy dom, buty czy samochód i raczej model lepszy niż poprzedni. I tutaj spotykamy się z niesamowitą ironią ludzkiej natury, która dąży do stałości i zachowania tego, co jest nam znane. Tak, jak słusznie zauważył Paulo Coelho - „ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej”. Tajemnicza ambiwalencja, która czasami nami targa jak huragan na morzu statkiem, jest częścią ludzkiej natury. O ile tylko te silne przeciwstawne pragnienia są uświadamiane i potrafimy pomiędzy nimi wybrać swoją drogę. Gorzej, kiedy się wnich zagubimy.


Dlatego tak ważne są latarnie morskie na brzegach, które ostrzegają i wskazują kierunek do portu. A przecież, żeby odkrywać nowe lądy i poszerzać horyzont. musimy wypływać na szerokie wody. Cza- sami chociaż po to tylko, by pozwolić, aby tęsknota rozszerzyła nam serce.


Myślę, że uczucie nostalgii jest częstym towarzyszem życia


na emigracji. Kiedyś profesor z atelier języka francuskiego powiedział, że nostalgia jest radością tęsknoty. Urzekła mnie ta definicja, która pokazuje, że tak trudne i często frustrujące uczucia mogą być piękne. To, że są potrzebne, nie ulega wątpliwości, choć przekornie chcemy być szczęśliwi tylko według naszego własnego planu. Jak bardzo tęsknota za Ojczyzną potrafiła poszerzyć serca naszych narodowych artystów, że stworzyli tak wspaniałe dzieła, które poruszają bez względu na czas. Ostatnio wspominałam swoje doświadczenie, kiedy po pierwszym roku życia na emigracji przyjechałam na wakacje do rodzinnego domu i odkryłam, jak bardzo brakowało mi po prostu rozmowy wjęzyku polskim. Cóż to była za radość móc swobodnie użyć polskich powiedzeń, słów, żartów, które mają znaczenie tylko w naszym kontekście kulturowym. Dlatego, biorąc przykład z wielkich Polaków, którzy potrafili wykorzystać nostalgię za swoim ukochanym krajem, by tworzyć, a przez to opowiedzieć o czymś ważnym, pozwólmy, aby tęsknota rozszerzyła nam serce.


Uważam również za znaczące, że to właśnie w maju


świętujemy Międzynarodowy Dzień Matki. Niech wszystkie ptaki im śpiewają, kwiaty rozkwitają, słońce koi ból, a deszcz zmywa łzy… bo zniosą one wiele. Serce matki jest jak ocean, który chowa wgłębinach i rozważa tragedię wielu okrętów, a na powierzchni stale daje wytchnienie. I trwa, pomimo susz, sztormów, naturalnych katastrof spowodowanych ludzką pychą. Serce matki zawsze pełne jest wybaczenia, a ona sama gotowa jest oddać ostatnią kromkę chleba dla swoich dzieci. A kiedy jej nam zabraknie fizycznie na tym świecie tak bardzo tęsknimy… Wtedy często już my kobiety same jesteśmy matkami i na własnej skórze przekonujemy się jak to jest. A przestrzeń, którą tworzy tęsknota za naszą rodzicielką powinna nam służyć by nie zapomnieć o jej dobrych cechach, słowach, czynach. Cały czas zadziwia mnie ta wielka tajemnica bycia matką. I pewnie nie każda kobieta zda celująco egzamin z bycia mamą. W psychologii rozwoju istnieje pojęcie „wystarczająco dobra matka”, które mówi o tym, że do prawidłowego rozwoju dziecka nie jest potrzebna doskonała opiekunka, lecz odpowiednio wrażliwa i odpowiadająca na jego potrzeby osoba. I myślę sobie, że ma to zastosowanie do wielu innych obszarów naszego życia. Wręcz niemożliwym jest, by być idealnym, ważne jednak, byśmy byli wystarczająco dobrymi matkami, ojcami, braćmi, siostrami, córkami, synami, sąsiadami. Ostatnio przeczytałam o pięknym rytuale pewnego afrykańskiego plemienia, które wierzy, że dobro jest w każdym człowieku. A gdy ktoś zrobi coś złego, uznawane jest to za wołanie o pomoc, dlatego zostaje otoczony przez współplemieńców i każdy z nich wymienia dobre uczynki, cechy tej osoby. Ma to służyć temu, aby na nowo połączyć tę osobę z jej wewnętrznym dobrem. Oczarowała mnie ta tradycja, ponieważ pokazuje współodpowiedzialność za siebie nawzajem i niezachwianą wiarę w dobro, które zwycięża zło. I myślę, że często tęskno nam do tego w naszym dzisiejszym świecie, w którym tak łatwo skreślić drugiego człowieka. Dlatego pozwólmy, aby tęsknota rozszerzyła nam serce.


A jak powiedział Phil Bosmans „Człowiek jest i będzie


zawsze w swoim najgłębszym jestestwie poszukujący. Tęsknota za utraconym rajem jest wpisana w jego serce. Ludzie szukają przez całe swoje życie, na wielu często okrężnych drogach, bezdrożach i manowcach. Szukają jakiegoś zbawczego portu, stołu z chlebem i winem, serca i życzliwej dłoni. Cichej obecności kogoś, która trwa nawet wtedy, gdy zamilkną słowa.” I na ten majowy miesiąc życzę nam właśnie takiego doświadczenia – tęsknoty, która rozszerza serce.


Anna Maria Wladkowska


KONTAKTY | 11 | KONTAKTY


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40