This page contains a Flash digital edition of a book.
MOTORYZACJA / TRANSPORT Z cyklu ciekawe miejsca


Classic Remise w Berlinie Każdy z nas, auto-pasjonatów, potrzebuje


czasem karmy dla swojej wysokooktanowej duszy. Czytamy prasę, śledzimy portale, jeździmy na różne targi i imprezy motoryza- cyjne, a najczęściej chyba oglądamy się po prostu za pięknymi cackami przejeżdżający- mi na ulicy. Czasami jednak nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile ciekawych miejsc, w których możemy nasycić swoje rządne motoryzacji zmysły, jest wokół nas. Jednym z takich z po- łożenia niepozornych miejsc jest Classic Re- mise w Berlinie, umieszczona w nieruchli- wym zakątku miasta na obrzeżach Charlot- tenburgu i Moabitu przy Wieberstr. 36, w dość industrialnej części osiedla. Sam budynek nie różni się zbytnio od znajdujących się w pobliżu hal i zakładów i został zaadaptowany po starej zajezdni tramwajowej. Co to jest Classic Remise? Nie da się odpowiedzieć inaczej i krócej jak po prostu: jest to mekka dla każdego moto-fascynata, miejsce pachnące benzyną, smarami i starą tapicerką. Miejsce, w którym czas zatrzymuje się i nie odgrywa żadnej roli. Ale co można tam zobaczyć? Przede wszystkim klasyki. Auta wszelkich epok i klas. Auta na sprzedaż i nie tylko. Na kieszeń przeciętnego Kowal- skiego i te dla bogaczy. Obejrzeć i poczuć może je jednak każdy - sam wstęp do Classic Remise jest darmowy. W skład kompleksu wchodzą różnego


rodzaju obiekty. Podstawową ofertą są wystawione do sprzedaży auta klasyczne. Stoją piękne w szeregu, wyczyszczone i odno- wione, zazwyczaj w perfekcyjnym stanie. Niejedno z aut znajduje się pewnie w stanie dużo lepszym niż wtedy, kiedy wyjechało z fabryki. Od aut sprzed wojny po późne klasyki z lat 70-tych i 80-tych, od maluchów i aut do użytku codziennego po rodzynki motoryzacji i legendy sportów motorowych, znajdujące się tu pojazdy opiewają spory wachlarz historii motoryzacji. W dodatku


prezentowana kolekcja zmienia się w czasie, zależnie od sprzedanych aut. Kolejną ważną częścią obiektu są znajdujące się tu warsztaty samochodowe trudniące się przede wszyst- kim naprawą, konserwacją jak i kompletnym odrestaurowywaniem klasyków, specjalizują się zazwyczaj w produktach konkretnej marki lub pochodzących z konkretnego kraju. I tak znajdziemy tu warsztat specjalizujący się w autach francuskich, kolejny zajmujący się tylko Mercedesami itd. Większość warsztatów pracuje przy otwartych bramach lub za szy- bami, odwiedzający Classic Remise mogą być więc świadkami odbudowy kolejnego zabytku lub naprawy rzadkiego bolidu. Inne warsztaty trudnią się czyszczeniem i konserwacją lakie- rów lub tapicerki. Pod wspólną strzechą znajdziemy też powierzchnie handlowe i usługowe. I tak można tu nabyć odzież, różne gadżety motoryzacyjne i części do klasyków. Można też zjeść lunch i napić się kawy, a nawet obejrzeć z grupą znajomych transmisję wyścigu Formuly I. Wszystko w sporej restauracji, która jest również często centrum spotkań biznesowych, klubowych i w której organizowane są różne imprezy okolicznoś- ciowe. A propos imprez klubowych - czym byłaby


mekka fanów motoryzacji bez klubów moto- ryzacyjnych. W Classic Remise swoją siedzi- bę ma cała rzesza różnych klubów fascynatów konkretnych marek i modeli, głównie klasycz- nych naturalnie. W tym także motocykli, o których nie wspomniałem, a które również są tu obecne. Powiecie pewnie - ładne cacka, popatrzeć


można (choć niestety nie zawsze dotknąć) - i co z tego? Dla tych, którym nacieszenie zmysłów wzroku i ewentualnie węchu to za mało, do dyspozycji stoi cała paleta pięknych klasyków, które można wypożyczyć. Tak - każdy z Was może dotknąć, poczuć, zasiąść za


sterami i ostatecznie prowadzić takie cacka jak Mercedes 190 SL z roku 1961, Jaguara E-Type Cabrio z roku 1968, legendarnego Citroena Ds-a, Porsche 911 Targa, Fiata 500... Można by długo wymieniać. Ceny za wynajem tych wspaniałych aut są przy tym na tyle rozsądnie skalkulowane, iż każdy z nas może spełnić swoje motoryzacyjne marzenia, nie rujnując budżetu domowego. Drogie Panie, czytające ten artykuł - może to jest doskonały pomysł na prezent dla Waszego mężczyzny? Odpowiedź na to pytanie może być łatwiejsza po zapoznaniu się z ofertą Classicdepot.de. A to i tak nie wszystko, co czeka nas


w Classic Remise. Dość sporą powierzchnię zajmują tutaj szklane garaże piętrowe, w któ- rych prywatni właściciele przechowują w kli- matyzowanych warunkach swoje cacka. Ku uciesze odwiedzających wszystkie te auta można obejrzeć, a umożliwiają to szklane powierzchnie i zbudowane rampy ułatwiające dostęp do garaży na pierwszym jak i drugim poziomie. Znajdują się tam nie tylko klasyki, ale również drogie auta sportowe i luksusowe jak też bardzo rzadkie modele czy nawet pro- totypy, wykonywane w pojedynczych egzem- plarzach.


Dla żądnych wrażeń, otworem stoją drzwi


salonu Ferrari i Maserati. Te pełnokrwiste rumaki, nowiutkie, pachnące i nieprzyzwoicie drogie, czekają tutaj na swoich szczęśliwych nabywców, pokazując swoje piękne karoserie odwiedzającym. W Classic Remise spotkacie rodziny


z dziećmi, przechadzających się niedzielnym popołudniem biznesmenów, którzy przyje- chali na lunch, maniaków konkretnych marek, chcących się znowu spotkać i pogadać o swo- ich kolejnych przeżyciach ale także tych, którzy po prostu uwielbiają patrzeć na cudow- ne auta czy poszerzyć swoją prywatną kolek- cję zdjęć i podzielić się później nimi ze swoimi znajomymi. To miejsce jest naprawdę dla każ- dego i każdy, kto ma choć minimalne stężenie benzyny we krwi, powinien tu zajrzeć. A wtedy nie skończy się na jednorazowej wizycie - to gwarantowane.


Robert Kadler Auto-Fascynacje.pl Media-Offensive.de


KONTAKTY | 36 | KONTAKTY


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40