This page contains a Flash digital edition of a book.
Sekretarka spóŸni³a siê do pracy trzeci dzieñ z rzêdu. Szef wzywa j¹ do swojego gabinetu i mówi: - Pos³uchaj, Zosiu. Wiem, ¿e prze¿yliœmy kilka szalonych chwil, ale to siê ju¿ skoñczy³o. Oczekujê, ¿e zaczniesz siê zachowywaæ i pracowaæ jak inni w biurze... Kto ci pozwoli³ na tak¹ swobodê? Sekretarka zapala papierosa, uœmiecha siê i wydmuchuj¹c dym, mówi: - Mój prawnik.


Bardzo brzydka dziewczyna wys³a³a swoj¹ ofertê do Klubu Samotnych Serc. Po tygodniu dostaje odpowiedŸ: - A¿ tak samotni nie jesteœmy.


Historyjka dzieje siê w okresie, gdy masowo przywo¿ono do Polski du¿o powypadkowych samochodów z Niemiec. Ecik przywióz³ na lawecie masê pogiêtej blachy i pyta mechanika: - Wyklepie mi pan z tego samochód? - Oj, nieŸle trzaœniêty! - odpowiada mechanik. - No dobra, przyjdŸ pan za dwa tygodnie. Po tygodniu do Ecika telefonuje mechanik: - Jest problem. Co to za marka? - A czemu pan pyta?


- No bo jak bym tego nie klepa³, wychodzi przystanek autobusowy. Sêdzia pyta oskar¿onego:


- Gdzie Pan by³, gdy zosta³a pope³niona zbrodnia? - W kinie.


- Zapewne sam? - Ale¿ sk¹d, sala by³a pe³na. - Ale nie zna³ Pan nikogo?


- Oczywiœcie, ¿e zna³em. Roberta Redforda. Ze wzglêdu na niego tam poszed³em.


Kardiolog mówi do pacjenta: - Niech siê pan nie martwi o serce, bije mocno i równym rytmem. - A, to dobrze. - Tak... Pytanie tylko czy wytrzymaj¹ to ¿ebra...


Do podró¿uj¹cego poci¹giem staruszka podchodzi konduktor. Staruszek przez d³u¿sz¹ chwilê szuka biletu. - Wrócê za kilka minut - mówi konduktor. - Na pewno w tym czasie znajdzie pan bilet. Po kilku minutach konduktor wraca. - Widzê, ¿e nie znalaz³ pan biletu... Nie szkodzi, wierzê, ¿e go pan mia³. - Ale¿ ja go muszê znaleŸæ! Tam by³o napisane dok¹d jadê!


Do gabinetu dentystycznego wchodzi para. Kobieta ju¿ od progu mówi: - Proszê o wyrwanie zêba. Bez znieczulenia i to najszybciej jak to mo¿liwe. Bardzo siê spieszê. Dentysta popatrzy³ na przyby³ych i mówi:


- Jest pani niezwykle odwa¿n¹ kobiet¹. Proszê mi pokazaæ, o który to z¹b chodzi.


Kobieta odwraca siê w stronê mê¿czyzny i mówi: - Stefan, natychmiast otwórz usta i poka¿ panu ten z¹b.


Krawiec mówi do klienta:


- Jeœli pan chce, mogê daæ panu gwarancjê na piœmie, ¿e ten p³aszcz bêdzie pan nosiæ nawet przez 200 lat. - Naprawdê? - Tak. Jeœli siê zniszczy po 150 latach, zwrócê panu pieni¹dze!


Hrabia w swojej rezydencji przyjmuje dawno niewidzianego kuzyna. Goœæ pyta hrabiego: - Czy to pani hrabina otworzy³a mi drzwi? - Oczywiœcie, przecie¿ nie zatrudnia³bym tak brzydkiej s³u¿¹cej!


Miejscowym s¹dem jest s¹d w Berlinie. Prawem obowi¹zuj¹cym jest prawo niemieckie. str.42


UWAGA! PRZYSY£AJCIE ZDJÊCIA WASZYCH POCIECH!


Humor


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40  |  Page 41  |  Page 42  |  Page 43  |  Page 44
Produced with Yudu - www.yudu.com