This page contains a Flash digital edition of a book.
HUMOR KONTAKTÓW


Rozmawia dwóch górali: - Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry? - Wtedy, to by my byli kwita.


* * *


Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze: - Pan żonaty? - Nie, kot mnie podrapał.


Baco, macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów? - Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.


* * * * * *


- Więc mówi pan, doktorze, że to jest 23 tydzień ciąży? - Tak, absolutnie.


- Dokładnie 23, a nie 27? - Żadnych wątpliwości - 23 tydzień. - O Boże... Nie za tego za mąż wyszłam... * * *


Żona wykonuje jakieś dziwne ruchy przed lustrem. - Co ty tam robisz?!


- Ćwiczę chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemności nie napadnie mnie jakiś maniak seksualny. - Daj spokój, aż tak ciemno to nie bywa! * * *


Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej: - Ty stara małpo! - Tylko nie stara! - odkrzykuje druga. Tylko nie stara!


* * *


- Co ci sie stało w oko? - Dostałem śrubokrętem od Kowalskiej. - Przez przypadek?


- Nie, przez dziurkę od klucza. * * *


- Z jakiego zwierzaka jest twoje futro? - Z małpy!


- Wspaniałe! Wyglądasz, jakbyś się w nim urodziła!


* * *


Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy: - Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę! Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział: - Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!


- Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia. * * *


Teściowa do zięcia:


- Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą... * * *


Czy twój mąż pamięta datę ślubu? - Na szczęście nie. - Na szczęście?!


- Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego! * * *


Siedzi sobie dwóch żulików i siorbią wódeczkę, jeden z nich czyta na głos gazetę: - Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan? - 30.


- No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60! * * *


KONTAKTY | 39 | KONTAKTY


Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia. - Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan. - Dostałem w twarz od barona. - Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku! - Miał. Łopatę. - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku? - Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.


* * *


Pani hrabina była niezadowolona z tego, jak jej pokojówka Elena, sprząta. Znalazłszy warstwę kurzu na stole w pokoju jadalnym, zaczyna jej złorzeczyć. Elena na to:


- Jestem lepszą kucharką, niż pani. Sprzątam dom lepiej, niż pani. - Kto tak powiedział? - Pan hrabia. I jestem lepsza w łóżku, niż pani. Hrabina uśmiechnęła się szyderczo i powiedziała: - Co, i mój mąż ci tak powiedział? - Nie, ogrodnik!


* * *


Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40