Funkhaus Europa Polski Magazyn Radiowy Tu się mówi po polsku! Od poniedziałku do piątku od 22.00 do 23.00
w Berlinie na fali 96,3 MHz Nadrenia Północna - Westfalia - 103, 3 MHz, Brema i Dolna Saksonia - 96,7 MHz.
RBB Funkhaus Europa Polnische Redaktion 14046 Berlin
tel. 030 - 97 993 - 35 610
www.funkhauseuropa.de polnisch@rbb-online.de
Polski Magazyn Radiowy - jedyne w swoim rodzaju spotkanie z polską tematyką w niemieckich mediach. To najnowsza polska muzyka, spotkania z artystami, ekspertami, publicystami, ludźmi tworzącymi polską kulturę w Niemczech.
Staramy się docierać tam, gdzie w Niemczech słychać język polski. Zasięgamy porad u polskich i niemieckich ekspertów w sprawach, które Państwa interesują, podpowiadamy, jakich słuchać płyt, jakie czytać książki, gdzie bywać, by spotkać się z polską kulturą w Berlinie i w innych regionach Niemiec. Gramy, informujemy i słuchamy Państwa głosów.
Audycje prowadzą w studiu w Haus des Rundfunks w Berlinie: Monika Sędzierska, Adam Gusowski, Tomasz Kycia i Jacek Tyblewski.
Religijni, ale zagonieni Księża w Niemczech walczą o wiernych
W Niemczech istnieje 65 misji Polskiej Misji Katolickiej, posłu- guje w nich stu księży. Polacy to największa społeczność katolicka wśród imigrantów, choć w Niemczech szybciej odda- lają się od Kościoła, niż w kraju. Nie zawsze też jest im po drodze z polskim księdzem, dlatego wybierają inne, niemieckie parafie. O historii i dzisiejszej sytuacji Polskich Misji Katolickich w Niemczech z ich rektorem, księdzem Stanisławem Budynem rozmawiał Jacek Tyblewski.
Czym jest Polska Misja Katolicka? Historycznie rzecz biorąc, kardynał Hlond chciał, aby w okresie międzywojennym stworzyć struktury Polskiej Misji Katolickiej. To mu się jednak nie udało, przyszła wojna, a podczas wojny w obozach koncentracyjnych było kilka tysięcy polskich księży. W 1945 roku zostało na terenie Niemiec około dwa miliony robotników przymusowych. To właśnie wtedy polscy księża, którzy w dużej części byli podczas wojny w obozie w Dachau, natychmiast zaczęli pracować. Po wojnie Kościół był w rozsypce. Kardynał Hlond, który właśnie wyszedł z więzienia i znalazł się u boku Piusa XII, oraz arcybiskup Gawlina postanowili, że tymi ludźmi trzeba się zająć. Że nie można tych ludzi pozostawić samych. My w Rektoracie mamy dowody pisemne na to, dokąd ci księża się rozjechali. To wszystko jest pisane po prostu ołówkiem na luźnych kartkach, to jest niesamowita historia! Właś- ciwie w Polsce kompletnie nieznana, również w dużym stopniu nawet polskiemu duchowieństwu. W 1945 roku stworzono pierwszą strukturę Misji z postanowieniem, że
ks. Stanisław Budyn / foto: J. Tyblewski
powstanie Polski Ordynariat. Był już biskup polonijny, co prawda rezydował on w Rzymie, ale tutaj miał swojego przedstawiciela do 1976 roku. Kilka lat wcześniej odbył się Sobór Watykański II, który zwrócił uwagę na duszpasterstwo obcokrajowców w ogóle. Tu motorem byli Włosi, to nie byli Polacy. Przede wszystkim włoscy emigranci w Stanach Zjednoczonych starali się, by Kościół lokalny brał odpowiedzialność za tych nowo przy- byłych. Jest jeden Kościół na cały świat, nie ma Kościoła Niemieckiego, czy Polskiego, w języku polskim, czy niemie- ckim, Kościół jest jeden. W związku z tym, w Niemczech adoptowano przepisy i wynikiem tego inne narodowości, czyli Włosi, Hiszpanie, Chorwaci, a potem także Polacy zostali włączeni w struktury Kościoła tutaj na miejscu, w Niemczech. Ale po dziś dzień większość ludzi w Niem- czech i w Polsce, Polaków i Niemców, także katolików, traktuje nas, jak jakieś zbliżone do Kościoła stowa- rzyszenie. Wielu Polaków przybywających do Niemiec z ko- lei sądzi, że Misja Katolicka to rodzaj przedstawicielstwa polskiego Kościoła w Niemczech. Nic bardziej mylnego. Jesteśmy częścią lokalnego Kościoła powszechnego w Niemczech.
Niemniej księża, którzy prowadzą Polskie Misje Katolickie najczęściej przyjeżdżają z Polski. Często nie znają niemieckiej rzeczywistości... Stąd dochodzi nieraz do zgrzytów, również w naszych parafiach. On patrzy na nas z polskiego punktu widzenia. Jednak warunki Kościoła Katolickiego w Niemczech są nieco inne niż w Polsce. Natomiast dla naszych księży, którzy podejmują pracę tutaj w Niemczech, w naszych Misjach, staramy się co trzy lata robić kurs wprowadzający. Tam mamy historię Polskiej Misji Katolickiej, są zajęcia na których informujemy o przepisach prawnych, a także spotkania z policją, rozmowy o różnicach działania Kościoła w Polsce i w Niemczech, np. w takich aspektach jak ekumenizm, Kościół Ewangelicki, inne kościoły chrześcijań- skie i wyznania. To tematy na codzień w Niemczech znacz- nie ważniejsze niż w Polsce. Bo w Niemczech ⅓ ludności to katolicy, ⅓ ewangelicy i ⅓ to inne wyznania. W związku z tym, taki ksiądz przyjeżdża w zupełnie inne warunki.
KONTAKTY | 20 | KONTAKTY
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40