Coś więCej niż GÓry Sowie wycieczki po powiecie dzierżoniowskim
3
wyremontowana, postawiono ławy i stoliki,
teren jest monitorowany, a wieża wieczorami
oświetlona. Na tarasie widokowym znajdują
się dwie lunety widokowe. Wewnątrz budowli
działa sklep, w którym zaopatrzyć możemy
się w mapy, jedzenie, kawę czy piwo. Wieża
jest otwarta dla zwiedzających w sezonie (od
1 maja do 31 sierpnia) codziennie między
9.30 a 19.00, a poza sezonem (od 1 września
do 31 października) między 9.30 a 17.30 oraz
w dni wolne od pracy (w zależności od pogo-
T
rasa 1 – Szlakiem wież
dy). Wejście na platformę widokową kosztuje
2–4 zł. Wszelkie informacje są dostępne na
stronie
http://www.pieszyce.pl. Panorama jest
oszałamiająca. U stóp góry, patrząc w kierun-
ku północnym, widać miasta: Dzierżoniów,
Świdnicę i Bielawę oraz masyw Ślęży, a dalej
Pokryta śniegiem wieża widokowa na Wielkiej Sowie, fot. M. Pazik
rozciąga się Nizina Śląska. Z zachodu zaryso-
odróżnia ten szczyt od innych sudeckich gór, wuje się na horyzoncie szczyt Śnieżki, a bliżej
Wielką Sowę łatwo dostrzec nawet z oddalo- strome zbocza Gór Wałbrzyskich i Kamien-
nych o 50 km miejsc. nych. Na południu rozciągają się Góry Stołowe
Gdy dostaniemy się na wierzchołek, i Orlickie, a od strony południowo-wschodniej
trudno będzie nam uwierzyć, że jeszcze widoczne są Góry Bardzkie, Złote, Bialskie
niedawno było to miejsce zdewastowane, i grupa Śnieżnika. Na wschodzie dostrzec
brudne i nieprzyjazne. Wokół niszczejącej można Ząbkowice Śląskie.
wieży leżały śmieci, wszędzie były ślady po Schodzimy ze szczytu Wielkiej Sowy, by
ogniskach. Teraz szczyt jest ogrodzony, wieża udać się na kolejny szczyt i kolejny, ostatni
już punkt widokowy na naszej trasie – wieżę
Odpolitycznienie wieży
widokową na górze Kalenicy 15 . Zjeżdżamy
Wieża na Wielkiej Sowie powstała w 1906 r.
do Pieszyc i stamtąd, kierując się na Nową
Jest konstrukcją kamienno-żelbetową, trój-
Rudę, docieramy do Kamionek – miejsco-
kondygnacyjną, zbudowaną w miejscu wości u stóp Gór Sowich, która stanowi
dawnej drewnianej budowli. Ma 25 m wy-
świetną bazę wypadową dla wybierających
sokości. Obiekt powstał sumptem działa-
się w ten masyw. Można tu zatrzymać się na
jącego w Dzierżoniowie Towarzystwa Mi-
łośników Gór Sowich. Od 1981 r. nosi imię
nocleg (chociażby w hotelach Sowia Dolina
polskiego turysty i krajoznawcy Mieczysła-
lub Czarny Rycerz), można też jechać dalej
wa Orłowicza. Tym samym wieżę „odpoli- w kierunku Przełęczy Jugowskiej. Tu dro-
tyczniono”, jako że wcześniej patronował
ga nie jest tak dobrej jakości jak ta, którą
jej Otto von Bismarck, a po wojnie gen. Ka-
wspinaliśmy się na Wielką Sowę, ale piękne
rol Świerczewski.
widoki wynagradzają nierówności szosy.
49
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44 |
Page 45 |
Page 46 |
Page 47 |
Page 48 |
Page 49 |
Page 50 |
Page 51 |
Page 52 |
Page 53 |
Page 54 |
Page 55 |
Page 56 |
Page 57 |
Page 58 |
Page 59 |
Page 60 |
Page 61 |
Page 62 |
Page 63 |
Page 64 |
Page 65 |
Page 66 |
Page 67 |
Page 68 |
Page 69 |
Page 70 |
Page 71 |
Page 72 |
Page 73 |
Page 74 |
Page 75 |
Page 76 |
Page 77 |
Page 78 |
Page 79 |
Page 80 |
Page 81 |
Page 82 |
Page 83 |
Page 84 |
Page 85 |
Page 86 |
Page 87 |
Page 88 |
Page 89 |
Page 90 |
Page 91 |
Page 92 |
Page 93 |
Page 94 |
Page 95 |
Page 96 |
Page 97 |
Page 98 |
Page 99 |
Page 100 |
Page 101 |
Page 102 |
Page 103 |
Page 104 |
Page 105 |
Page 106 |
Page 107 |
Page 108 |
Page 109 |
Page 110 |
Page 111 |
Page 112 |
Page 113 |
Page 114 |
Page 115 |
Page 116 |
Page 117 |
Page 118 |
Page 119 |
Page 120 |
Page 121 |
Page 122 |
Page 123 |
Page 124 |
Page 125 |
Page 126 |
Page 127 |
Page 128 |
Page 129 |
Page 130 |
Page 131 |
Page 132 |
Page 133 |
Page 134 |
Page 135 |
Page 136 |
Page 137 |
Page 138