This page contains a Flash digital edition of a book.
4
RacibÓRz Spacerem przez miasto
nie przypomina poprzedniego. Na szczęście
zachowała się malownicza perspektywa, tyle
że nieco przysłonięta stojącym niefortunnie
na środku placu kioskiem z gazetami.
Przy placu Dworcowym interesująco pre-
zentują się natomiast dwa inne budynki.
Dzieje hotelu Polonia 4 , dawniej Knittel’s
Hotel, sięgają drugiej połowy XIX w. Hotel
wybudowano wkrótce po uruchomieniu linii
kolejowej i od początku cieszył się ogromną
T
rasa 1 – Rynek i okolice
popularnością. Gościło tu wiele znamienitych
osobistości, jak choćby Franz Albrecht Met-
ternich-Sándor, obecny książę raciborski (zob.
ramka s. 22). Wprawdzie w socjalistycznej Polsce
budynek i jakość usług mocno podupadły, ale
wnętrza zachowały dawny czar: peerelowska
urawniłowka nie objęła sztukaterii i pięknej
Joseph von Eichendorff, fot. B. Stachow
klatki schodowej. Dawny blask hotel odzyskał
pod koniec XX w., gdy przejął go prywatny wła- Nieco młodszy od hotelu jest gmach
ściciel, który gruntownie wyremontował obiekt. poczty 5 . Oddano go do użytku w 1889 r.
Dziś to najlepsze miejsce noclegowe w mieście. Murowany budynek z czerwonej cegły trochę
Znajduje się tu także dobra restauracja. ginie przytłoczony masywną, jak najbardziej
ulice Zborowa i młyńska
Idąc ulicą Mickiewicza w stronę kościoła farnego, warto odbić na chwilę w ulicę Zborową, przy
której wznosi się niezwykle urokliwa kamienica (nr 2). Widoczna od ulicy Mickiewicza elewa-
cja przyciąga wzrok czerwienią i malowniczym wykuszem. Kamienica powstała w drugiej po-
łowie XIX w., a mieściła niezwykle znaną – nie tylko w Raciborzu – winiarnię i leżakownię
win 6 . Właścicielem firmy był Feliks Przyszkowski, który dostarczał trunki m.in. na tutejszy
zamek. W fasadzie, choć steranej upływem czasu, czerwień cegieł wciąż współgra z jasnym
tynkiem, który zdobią detale architektoniczne o motywach roślinnych. Pod budynkiem znaj-
duje się 12 przesklepionych pomieszczeń piwnicznych, w których jeszcze przed wojną prze-
chowywano tysiące butelek zacnego trunku sprowadzanego głównie z Węgier. Dziś budynek
stoi opuszczony, niszczejąc.
Łatwo przeoczyć pomnik Josepha von Eichendorffa 7 , urodzonego w pobliżu Raciborza
niemieckiego poety doby romantyzmu. Monument, zdobiący róg ulic Mickiewicza i Młyńskiej,
odsłonięto z wielką pompą w 1909 r. Siedzący na dębowym pniu Eichendorff (eiche to po nie-
miecku ‘dąb’) trzyma w rękach zeszyt i ołówek, żartowano więc, że zapisuje nazwiska stałych
bywalców pobliskiej winiarni. W 1945 r. poeta (zob. s. 74) jako przedstawiciel narodu niemiec-
kiego zniknął z cokołu. Można powiedzieć, że zapadł się pod ziemię, bo do dziś nie wiadomo,
co się z nim stało. Obecny pomnik to kopia pochodząca z 1994 r.
44
Page 1  |  Page 2  |  Page 3  |  Page 4  |  Page 5  |  Page 6  |  Page 7  |  Page 8  |  Page 9  |  Page 10  |  Page 11  |  Page 12  |  Page 13  |  Page 14  |  Page 15  |  Page 16  |  Page 17  |  Page 18  |  Page 19  |  Page 20  |  Page 21  |  Page 22  |  Page 23  |  Page 24  |  Page 25  |  Page 26  |  Page 27  |  Page 28  |  Page 29  |  Page 30  |  Page 31  |  Page 32  |  Page 33  |  Page 34  |  Page 35  |  Page 36  |  Page 37  |  Page 38  |  Page 39  |  Page 40  |  Page 41  |  Page 42  |  Page 43  |  Page 44  |  Page 45  |  Page 46  |  Page 47  |  Page 48  |  Page 49  |  Page 50  |  Page 51  |  Page 52  |  Page 53  |  Page 54  |  Page 55  |  Page 56  |  Page 57  |  Page 58  |  Page 59  |  Page 60  |  Page 61  |  Page 62  |  Page 63  |  Page 64  |  Page 65  |  Page 66  |  Page 67  |  Page 68  |  Page 69  |  Page 70  |  Page 71  |  Page 72  |  Page 73  |  Page 74  |  Page 75  |  Page 76  |  Page 77  |  Page 78  |  Page 79  |  Page 80  |  Page 81  |  Page 82  |  Page 83  |  Page 84  |  Page 85  |  Page 86  |  Page 87  |  Page 88  |  Page 89  |  Page 90  |  Page 91  |  Page 92  |  Page 93  |  Page 94  |  Page 95  |  Page 96  |  Page 97  |  Page 98  |  Page 99  |  Page 100
Produced with Yudu - www.yudu.com