Z łazienki przechodzimy na klatkę
schodową – za nią zaś jest jeszcze asa 1
jeden pokój skrzydła zachodniego,
T
r
zwany pokoJ.smallem reU.smallssów Y . To dru-
gie z pomieszczeń zamkowych, gdzie
podziwiać można
m.in. malowane
w kolorowe kwiaty tapety papierowe
z XIX w. oraz komodę i fornirowany,
intarsjowany sekretarzyk z połowy
XVIII w. W narożniku umieszczono
Pszczyna książęca
kominek z czerwonego marmuru,
metalowe łoże osłania malowany
i srebrzony skórzany parawan, a po
prawej stronie drzwi stoi umywalka
z kompletem naczyń toaletowych.
Wnętrze zdobią obrazy, z których dwa
największe zawieszono na grubych
łańcuchach. Była to komnata gościnna
W parku zamkowym, rys. A. Styrska
Anny Karoliny, siostry księcia Hansa
Heinricha XI Hochberga, dwukrotnie ok. 1875 r. Bogatą neobarokową
zamężnej z książętami Reuss. dekorację ścian z czarnej boazerii
Zanim udamy się na drugie piętro, obramowującej prostokątne płyciny
koniecznie musimy wejść do naj- w kolorze indyjskiego różu, z dwoma
wspanialszej i największej sali zamku, potężnymi lustrami o powierzchni aż
powstałej w czasie jego ostatniej 14 m
2
każde, uzupełniają marmurowy
przebudowy. To wysoka na dwie bufet oraz przyścienne szafki deko-
kondygnacje saL.smalla L.smallU.smallstrzana (zwier- rowane szylkretem, czyli ciętymi na
ciadL.smallana) Z – tu poniżej pozornego cienkie plastry skorupami specjalnego
sklepienia dostrzeżemy trzy balkoniki, gatunku żółwi szylkretowych. W sali
na które wychodzi się z galerii na tej odbywały się najważniejsze uroczy-
drugim piętrze. Sklepienie pokrywa stości rodzinne i oficjalne, dziś można
iluzjonistyczne malowidło, przed- wysłuchać koncertów, a nawet wynająć
stawiające otwartą przestrzeń nieba. salę na specjalne okazje.
Tuż poniżej sufitu, w przestrzeniach Kolejna kondygnacja zamku, drugie
między oknami i balkonami, umiesz- piętro, była już znacznie mniej presti-
czono olejne obrazy z alegorycznymi żowa. Została skromniej urządzona,
przedstawieniami pór roku i miesięcy, z niższymi pomieszczeniami, przezna-
65
malowane przez Francuzów Pierre’a czona dla dzieci książęcych oraz mniej
E. Gourdeta i Jeana B. Arnaud- Durbeca ważnych gości. Tu również jest długa
Page 1 |
Page 2 |
Page 3 |
Page 4 |
Page 5 |
Page 6 |
Page 7 |
Page 8 |
Page 9 |
Page 10 |
Page 11 |
Page 12 |
Page 13 |
Page 14 |
Page 15 |
Page 16 |
Page 17 |
Page 18 |
Page 19 |
Page 20 |
Page 21 |
Page 22 |
Page 23 |
Page 24 |
Page 25 |
Page 26 |
Page 27 |
Page 28 |
Page 29 |
Page 30 |
Page 31 |
Page 32 |
Page 33 |
Page 34 |
Page 35 |
Page 36 |
Page 37 |
Page 38 |
Page 39 |
Page 40 |
Page 41 |
Page 42 |
Page 43 |
Page 44 |
Page 45 |
Page 46 |
Page 47 |
Page 48 |
Page 49 |
Page 50 |
Page 51 |
Page 52 |
Page 53 |
Page 54 |
Page 55 |
Page 56 |
Page 57 |
Page 58 |
Page 59 |
Page 60 |
Page 61 |
Page 62 |
Page 63 |
Page 64 |
Page 65 |
Page 66 |
Page 67 |
Page 68 |
Page 69 |
Page 70 |
Page 71 |
Page 72 |
Page 73 |
Page 74 |
Page 75 |
Page 76 |
Page 77 |
Page 78 |
Page 79 |
Page 80 |
Page 81 |
Page 82 |
Page 83 |
Page 84 |
Page 85 |
Page 86 |
Page 87 |
Page 88 |
Page 89 |
Page 90 |
Page 91 |
Page 92 |
Page 93 |
Page 94 |
Page 95 |
Page 96 |
Page 97 |
Page 98 |
Page 99 |
Page 100 |
Page 101 |
Page 102 |
Page 103 |
Page 104 |
Page 105 |
Page 106 |
Page 107 |
Page 108 |
Page 109 |
Page 110 |
Page 111 |
Page 112 |
Page 113 |
Page 114 |
Page 115 |
Page 116 |
Page 117 |
Page 118 |
Page 119 |
Page 120 |
Page 121 |
Page 122 |
Page 123 |
Page 124 |
Page 125 |
Page 126 |
Page 127 |
Page 128 |
Page 129 |
Page 130 |
Page 131 |
Page 132 |
Page 133 |
Page 134 |
Page 135 |
Page 136 |
Page 137 |
Page 138 |
Page 139 |
Page 140 |
Page 141 |
Page 142